Świątek: Fizycznie nie czułam się zbyt dobrze

Tenis

- Przegrałam przez to, że fizycznie nie czułam się zbyt dobrze - powiedziała Iga Świątek, która odpadła w 1/8 finału Australian Open z Anett Kontaveit, przegrywając 7:6 (7-4), 5:7, 5:7. Pozostaje jej rywalizacja w mikście, gdzie wspólnie z Łukaszem Kubotem, awansowała do ćwierćfinału.

Tomasz Lorek: Melbourne Arena. Grałaś kiedyś wcześniej na tym korcie czy to Twoje pierwsze spotkanie?

 

Iga Świątek: Miałam dwa treningi. Rok temu nawet udało mi się zagrać sparing z Karoliną Woźniacką, więc to było dla mnie pierwsze przetarcie z dużym stadionem.

 

Gdzie był moment zwrotny w meczu z Anett Kontaveit?

 

Było ich tyle, że trudno mi powiedzieć. Nie pamiętam szczerze mówiąc. Ten mecz trwał tak długo... Jedyne co pamiętam, to mój comeback w trzecim secie.

 

Czujesz się fizycznie na tyle mocna, żeby grać, czy przeżywałaś kryzys?

 

Generalnie, uważam, że przegrałam przez to, że fizycznie nie czułam się zbyt dobrze. Zaczęła doskwierać mi lewa noga. Trochę energii straciłam na walkę z bólem. To właściwie pokazuje, że tenisowo jestem na tym poziomie, ale brakuje mi kropki nad „i”, trochę wytrzymałości oraz zarządzania energią.

 

Co robiłaś, żeby przygotować się do miksta z Łukaszem Kubotem?

 

Poszłam się zdrzemnąć.

 

Cieszysz się, że masz we wtorek wolne?

 

Tak, może w końcu coś zwiedzę.

Tomasz Lorek, MC, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze