Tokio 2020: Paliwo wodorowe w pochodni olimpijskiej

Inne
Tokio 2020: Paliwo wodorowe w pochodni olimpijskiej
fot. PAP

Po raz pierwszy w historii paliwo wodorowe zostanie wykorzystane jako źródło ognia pochodni olimpijskiej - poinformowali organizatorzy igrzysk w Tokio 2020. To kolejny dowód świadczący o tym, jak dużą wagę ma dla Japończyków kwestia organizacji przyjaznej środowisku olimpiady.

Palący się wodór nie emituje szkodliwego dla atmosfery dwutlenku węgla (CO2), co sprawia, iż energia ta zyskała miano technologii przyszłości. Użycie go w pochodni będzie miało wymiar symboliczny.

 

To nie jest jedyny projekt wykorzystania tego paliwa podczas igrzysk. Już wcześniej informowano, że 90 procent oficjalnej olimpijskiej floty samochodowej będą stanowiły auta elektryczne oraz napędzane wodorem, co znacząco ma zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych. Jeden z głównych sponsorów - Toyota ma dostarczyć 3700 pojazdów do obsługi igrzysk i paraolimpiady. Tzw. czysta energia ma być także podstawową funkcjonowania wioski olimpijskiej.

 

Jednym z celów komitetu organizacyjnego Tokio 2020 jest przejście do historii igrzysk pod względem najniższej emisji dwutlenku węgla.

 

Sztafeta z ogniem wznieconym tradycyjnie w starożytnej Olimpii (12 marca) podróż po Japonii rozpocznie 26 marca. Jako pierwsze pobiegną z pochodnią, której kształt nawiązuje do wyglądu kwiatu kwitnącej wiśni, japońskie złote medalistki mistrzostw świata w piłce nożnej z 2011 roku. Start zaplanowano z piłkarskiego centrum treningowego w Fukushimie, miasta, które wskutek tsunami z 2011 roku zostało dotknięte jeszcze jedną tragedią - awarią elektrowni atomowej.

 

Łącznie sztafeta, w której weźmie udział około 10 tysięcy osób, będzie przemierzać Japonię przez 121 dni i dotrze do wszystkich 47 prefektur.

 

Igrzyska rozpoczną się 24 lipca i potrwają do 9 sierpnia. Stolica Japonii była gospodarzem letniej olimpiady także w 1964 roku.

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze