Świątek: Debel był dla mnie wyjątkowym doświadczeniem

Tenis

Grafik singlowy jest jednak tak napięty, że ciężko jest wcisnąć jeszcze debla. Ale w tym sezonie ustaliliśmy z Łukaszem, że zagramy mixta i jestem z tego bardzo zadowolona - powiedziała Iga Świątek, która w parze z Łukaszem Kubotem przegrała w 1/4 finału miksta na Australian Open.

Było blisko półfinału... Czego zabrakło w meczu z Astrą Sharmą i Johnem-Patrickiem Smithem? 

 

Nie wiem, bo dopiero zeszliśmy z kortu i ciężko mi powiedzieć... Ja ze swojej gry jestem zadowolona w stu procentach. Nie jestem zawodniczką, która cały czas gra debla, więc to dla mnie nowa rzecz, w ubiegłym sezonie zagrałam w deblu tyko dwukrotnie. Myślę, że mimo tego, iż jestem singlistką, to fajnie odnalazłam się na korcie. W trzeciej rundzie grało mi się najlepiej. Z mojej strony zabrakło może kilku dobrych returnów, przetrzymania ręki, skoszenia piłki, bo nasi przeciwnicy grali bardzo szybko, ale generalnie jestem bardzo zadowolona.

 

Mówi się, że debel czy mixt pomagają w singlu. Zgadzasz się z tym?

 

Tak, myślę, że to rozwija. Grafik singlowy jest jednak tak napięty, że ciężko jest wcisnąć jeszcze debla. Ale w tym sezonie ustaliliśmy z Łukaszem, że zagramy mixta i jestem z tego bardzo zadowolona.

 

Wracasz do Polski czy zostajesz w Australii?

 

Lecimy do Polski dziś. I to tyle.

Tomasz Lorek w Melbourne, seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze