Świerczok, Alibec a może Skuletić? Legia poszukuje napastnika

Piłka nożna
Świerczok, Alibec a może Skuletić? Legia poszukuje napastnika
fot. PAP

Jakub Świerczok, Denis Alibec, Mohamed Buy Turay czy Petar Skuletić - ci napastnicy mają znajdować się na liście Legii Warszawa, która wciąż poszukuje następcy sprzedanego do Portland Timbers Jarosława Niezgodę.

Jarosław Niezgoda został piłkarzem Portland Timbers. To oznacza, że konto Legii Warszawa zasili wkrótce 5 mln dolarów. W poprzednim oknie transferowym warszawski klub opuścili także Carlitos (za 2 mln euro przeniósł się do Al-Wahda) oraz Sandro Kulenović (Dinamo Zagrzeb zapłaciło 1,6 mln euro). Mimo sprzedaży trzech snajperów i zainkasowaniu blisko 9 mln euro, legioniści wciąż nie pozyskali następcy Niezgody i pozostałej dwójki. Zdaniem polskich mediów już niedługo nowy snajper ma jednak dołączyć do klubu z ulicy Łazienkowskiej.

 

Numerem jeden na liście Aleksandara Vukovicia ma być Jakub Świerczok. Napastnik Łudogorca Razgrad od dawna jest tematem rozmów szefów Legii i bułgarskiego klubu. Problemem jest jednak cena, którą ustaliły "Orlęta". Polacy mogą zapłacić za 27-latka milion euro (rekordowy transfer Legii to 1,2 mln euro), ale Łudogorec oczekuje więcej - ok. 1,5 mln. Sam zawodnik jest podobno zdecydowany na to, aby wrócić do PKO BP Ekstraklasy, ale dopóki kluby nie zakończą negocjacji, gra byłego zawodnika Polonii Bytom i FC Kaiserslautern przy Łazienkowskiej to mrzonka. Za tym, by warszawiacy wyłożyli większą gotówkę, przemawiają jednak liczby: w 25 meczach w tym sezonie Świerczok zdobył dziewięć bramek i zanotował cztery asysty. Zawodnik w formie jest także podczas zimowych przygotowań. Ostatnio mistrzowie Bułgarii ograli Kajrat Ałamty, a dwie z sześciu bramek zdobył właśnie Świerczok. Transfermarkt.de wycenia go na 2,5 mln euro.

 

Innym piłkarzem, którego wicemistrzowie Polski chcą pozyskać, jest Denis Alibec. CV snajpera Astry Giurgiu robi wrażenie: są tam Inter Mediolan, Bolonia i Steaua Bukareszt. Alibec dziewięciokrotnie wystąpił także w reprezentacji Rumunii. W tym sezonie 29-latek zdążył strzelić dziewięć bramek i zaliczyć siedem asyst, a to wszystko w zaledwie 15 meczach. Na jego transfer Legia także chce przeznaczyć milion euro. Może się jednak okazać, że Alibec przyniesie więcej problemów, niż pożytku, bo - jak donosi "Super Express" - szef Astry Ioan Niculae zarzucił Polakom złamanie przepisów transferowych i negocjacje z zawodnikiem bez zgody klubu. - Rozmawiali z nim osobiście, a jemu za pół roku nie kończy się kontrakt. Rozmawiałem z nim na ten temat. To nie jest normalne - komentował na łamach portalu ProSport Niculae.

 

Wcześniej polskiemu klubowi zaproponowany został Petar Skuletić. Zdaniem "SE" 29-latek, który jest obecnie piłkarzem Montpellier, do Legii mógłby trafić na wypożyczenie. Skuletić zagrał w tym sezonie w pięciu meczach Montpellier w Ligue 1 i jednym Pucharu Ligi Francuskiej, ale ani razu nie trafił do siatki. Wcześniej Serb występował m.in. w LASK Linz, Partizanie Belgrad, Lokomotiwie Moskwa czy Genclerbirligi.

 

Według dziennikarzy "Przeglądu Sportowego" legioniści mają się także interesować Mohamedem Buya Turayem, który rok 2019 spędził w lidze szwedzkiej. Trzykrotny reprezentant Sierra Leone nie jest jednak zawodnikiem Djurgardens, w barwach którego rozegrał 29 meczów, w których zdobył 15 bramek (i zanotował pięć asyst), a Sint-Truidense. Do Belgii trafił w latem 2018 roku, gdy De Kanaries zapłacili Dalkurd blisko 2 mln euro. Gdyby Legia chciała pozyskać króla strzelców Allsvenskan zimą, musiałaby wyłożyć co najmniej milion euro (Transfermarkt.de wycenia go na 1,5 mln). Wszystko dlatego, że kontrakt urodzonego w 1995 roku snajpera wygasa 31 czerwca 2021 roku.

seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze