NBA: Clippers pobili rekord klubowy

Koszykówka
NBA: Clippers pobili rekord klubowy
fot. PAP/EPA

Koszykarze Los Angeles Clippers przegrywali we własnej hali z San Antonio Spurs różnicą 15 punktów, ale ostatecznie pokonali ich 108:105. Jednocześnie pobili rekord klubowy, osiągając po 50 meczach sezonu ligi NBA bilans 35 zwycięstw i 15 porażek.

Bohaterem spotkania był Paul George. Uderzony łokciem w nos przez DeMara DeRozana w walce pod tablicą, musiał opuścić parkiet, ale po pewnym czasie powrócił i mimo opuchlizny grał bardzo dobrze, notując 19 punktów, 12 zbiórek i osiem asyst. W końcówce trafił kluczowy rzut za trzy punkty, po którym Spurs już się nie podnieśli.

 

Clippers umocnili się na drugiej pozycji w Konferencji Zachodniej. Wyprzedzają ich tylko lokalni rywale - Lakers (37-11), którzy w poniedziałek pauzowali.

 

Jimmy Butler, występując przeciwko zespołowi, który w ubiegłym roku go sprzedał, zdobył najwięcej punktów w sezonie - 38 i poprowadził Miami Heat do wygranej z Philadephia 76ers 137:106. Było to drugie najwyższe zwycięstwo w regulaminowym czasie drużyny z Florydy. Zawodnicy Heat mieli 56,5-procentową skuteczność rzutów z gry, trafili aż 16 razy (na 32 próby) za trzy punkty.

 

Butler przebywał na parkiecie tylko 28 minut, a oprócz 38 punktów zapisał na swoim koncie siedem zbiórek i trzy przechwyty. Ostatnim zawodnikiem, który osiągnął takie statystyki grając mniej niż 30 minut, był Larry Bird w 1986 roku.

 

W Konferencji Wschodniej ekipa Heat dzieli trzecie miejsce (34-15) z Boston Celtics, którzy w poniedziałek wygrali w Atlancie z outsiderem rozgrywek - drużyną Hawks 123:115. Najwięcej punktów dla "Celtów" zdobyli Jayson Tatum - 28, Gordon Hayward - 24 i Jaylen Brown - 21.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze