Lewandowski: Na Euro jesteśmy w stanie powalczyć nawet z Hiszpanią

Piłka nożna

- Przy dobrej dyspozycji dnia możemy sprawić niespodziankę nawet w meczu z Hiszpanią. Chciałbym, żebyśmy grali na tyle efektywnie i efektownie, by każdy kibic reprezentacji był z nas dumny. Co z tego wyjdzie, nie mam pojęcia, bo wszystko może się różnie potoczyć, ale musimy skupić się na pierwszym meczu. Jeżeli dobrze wejdziemy w turniej, to później może być już z górki - powiedział Robert Lewandowski o zbliżających się mistrzostwach Europy 2020.

Artur Wichniarek: Grę reprezentacji Polski podczas eliminacji Euro 2020 oceniam raczej krytycznie. Gratuluję rzecz jasna najlepszych kwalifikacji, jeśli chodzi o sam wynik, ale czy Twoim zdaniem jesteśmy w stanie grać podczas turnieju tak, jak przez 65 minut meczu z Izraelem?

 

Robert Lewandowski: Po pierwsze, na Euro nie będzie już takich drużyn jak Izrael. Po drugie, musimy zdać sobie sprawę, że podczas Ligi Narodów sprawdzaliśmy wiele wariantów taktycznych i w każdym meczu testowaliśmy inny system, w oparciu o innych zawodników. Efekt tego był taki, że w eliminacjach potrzebowaliśmy czasu, by się rozkręcić, nabrać odpowiednich automatyzmów i spokoju. Na pewno jesteśmy reprezentacją, która przy dobrym przygotowaniu fizycznym i taktycznym jest w stanie grać na bardzo wysokim poziomie.

 

Nie mówię, że będziemy od razu walczyć o medale, ale przy dobrej dyspozycji dnia możemy sprawić niespodziankę nawet w meczu z Hiszpanią. Chciałbym, żebyśmy grali na tyle efektywnie i efektownie, by każdy kibic był z nas dumny. Co z tego wyjdzie, nie mam pojęcia, bo wszystko może się różnie potoczyć, ale musimy skupić się na pierwszym meczu. Jeżeli dobrze wejdziemy w turniej, to później może być już z górki.

 

Bożydar Iwanow: Ważny rok przed Tobą, ważny rok przed Bayernem Monachium, ale również reprezentacją Polski. Czy wywalczenie "Złotej Piłki" jest dla Ciebie jakąś obsesją? Który sukces byłby dla Ciebie korzystniejszy w kontekście sięgnięcia po tę nagrodę? Wygranie Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium czy na przykład ćwierćfinał Euro z Biało-Czerwonymi?

 

Jeden sukces nie wyklucza drugiego i najlepiej, jeśli udałoby mi się sięgnąć po obie z tych rzeczy. Plebiscyty nie są dla mnie jednak wyznacznikiem danego sezonu. Oczywiście, jeśli moja gra zostaje doceniona, to drobinka tego szczęścia w jakimś stopniu się podnosi, ale na pewno nie jest tak, że cały czas o tym myślę i z tego powodu nie śpię nocami.

 

Bożydar Iwanow: Czy myślisz, że gdybyś przeszedł do Realu Madryt, to miałbyś tyle "Złotych Piłek", co statuetek dla Piłkarza Roku w plebiscycie tygodnika "Piłka Nożna"?

 

Nawet jeśli gra się w lidze mniej popularnej na świecie, to przy ewentualnym sukcesie twoja postawa i tak zostanie w końcu doceniona. Bardzo w to wierzę i tak samo jest z reprezentacją Polski - nasz kraj nie jest wielkim narodem, jeśli chodzi o futbol, ale jeśli zrobimy coś ponad stan, to już będzie duży sukces.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze