LM siatkarzy: ZAKSA zdeklasowała Vojvodinę i podtrzymała perfekcyjną serię

Siatkówka
LM siatkarzy: ZAKSA zdeklasowała Vojvodinę i podtrzymała perfekcyjną serię
fot. Cyfrasport

W przedostatnim meczu fazy grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzów ZAKSA Kędzierzyn-Koźle rozgromiła Vojvodinę Nowy Sad 3:0 i zanotowała tym samym piąte zwycięstwo z rzędu w tych rozgrywkach bez straty seta. Dysproporcję między drużynami z Polski i Serbii było widać w szczególnie w pierwszej i trzeciej partii, a pierwsze skrzypce wśród podopiecznych Nikoli Grbicia grał Piotr Łukasik.

Do rewanżowego meczu z Vojvodiną ZAKSA przystępowała w roli zdecydowanego faworyta. Wystarczy powiedzieć, że pierwsze cztery spotkania wygrali bez straty choćby jednego seta, dwukrotnie pozostawiając w pokonanym polu belgijskie Knack Roeselare oraz po razie VfB Friedrichshafen i wspomnianą już Vojvodinę.

 

Pierwszy set stanowił obraz dysproporcji między oboma zespołami. Serbowie zupełnie nie potrafili wykorzystać przewagi własnego parkietu i dali się całkowicie zdominować, w efekcie zapisując na swoim koncie zaledwie jedenaście punktów. W kluczowych statystykach zdecydowanie lepsza była ZAKSA, która po dwa razy punktowała z zagrywki asy i bloku. Serbom ta sztuka nie udała się ani razu, a do tego popełnili o dwa błędy własne więcej i przewaga Polaków była niepodważalna.

 

Na początku drugiej partii przypomnieć o sobie postanowił Krzysztof Rejno, zapisując na swoim koncie drugiego asa serwisowego, choć środkowemu ZAKSY znacznie pomogła w tym taśma. Po chwili Serbowie wzięli się do pracy i wywalczyli pierwszy punktowy blok w tym meczu. Później dwukrotnie tym samym "odwdzięczyli" się podopieczni Grbicia, a konkretnie zrobili to Łukasik i David Smith. Gospodarze jednak nie zamierzali się poddawać i zapisali na swoim koncie kilka ważnych punktów. W kluczowym momencie swoje zagrał jednak Simone Parodi, wciskając piłkę między serbski blok a siatkę.

 

Trzeci set przypominał pierwszy, a gospodarzom udało się ugrać tylko osiemnaście punktów. Przy stanie 5:1 dla ZAKSY efektowny atak po przekątnej zaliczył Łukasik. Chwilę później intuicyjną obroną popisał się Parodi, a jego trud docenił Stępień, efektownie kończąc akcję. Vojvodina miała szansę, by zbliżyć się na trzy punkty, ale wówczas punktowym blokiem popisali się Polacy. Chwilę później przeciwników w pojedynkę zatrzymał Rejno i na tablicy wyświetlało się już 18:12. Podopieczni Grbicia kontrolowali przebieg spotkania, a fakt ten spowodował, że grali "na luzie" i pewnie zamknęli mecz na swoją korzyść.

 

MVP spotkania został Łukasik, który zapisał na swoim koncie dwa asy serwisowe, pięć punktów z bloku oraz dziewięć ataków kończących.

 

Dzięki temu ZAKSA odniosła piąte z rzędu zwycięstwo w fazie grupowej Ligi Mistrzów bez straty seta. Vojvodina z kolei zaprzepaściła jakiekolwiek szanse na zakończenie jej na drugim miejscu. O drugie miejsce powalczą belgijska ekipa Knack Roeselare i niemieckie VfB Friedrichshafen.

 

Vojvodina Nowy Sad - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (11:25, 22:25, 18:25)

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze