Rajdowe MŚ: Zima zaskoczyła drogowców. Kłopoty w Rajdzie Szwecji

Moto
Rajdowe MŚ: Zima zaskoczyła drogowców. Kłopoty w Rajdzie Szwecji
fot. PAP/EPA

Zaplanowany na czwartkowy wieczór pierwszy odcinek specjalny Rajdu Szwecji został odwołany z powodu... zbyt wysokiej temperatury. Druga runda mistrzostw świata WRC tradycyjnie rozgrywana jest w zimowej scenerii, na śniegu i lodzie, których w tym roku zdecydowanie brakuje.

Czwartkowy superoes długości 1,9 km miał odbyć się na torze wyścigowym kłusaków w Karlstad. W tej sytuacji zdecydowano, również z uwagi na kibiców, że zostanie przeniesiony na piątek rano, ale jako druga część odcinka testowego, a nie zawodów. W czwartek kierowcy także jeździli tylko testowo.

 

Imprezę tradycyjnie rozgrywaną na śniegu i lodzie komplikuje wyjątkowo ciepła aura w szwedzkim regionie Varmland, a także norweskim Innlandet. Tam zaplanowano część 68. Rajdu Szwecji.

 

Brak śniegu spowodował, że już ponad tydzień temu organizatorzy zdecydowali na skrócenie trasy z 310 do 180 km. Problem jednak nie zniknął, ponieważ prognozy na najbliższe dni są nadal niekorzystne.

 

Dotychczas rajd nie odbył się trzy razy - w 1974 roku z powodu światowego kryzysu paliwowego, w 1990 z powodu zbyt łagodnej zimy oraz w 2009, gdy w kalendarzu mistrzostw świata wprowadzono na krótko system rotacyjny. Wtedy zimową rundą był Rajd Norwegii.

 

Przed rokiem Rajd Szwecji wygrał Estończyk Ott Tanak (Toyota Yaris).

 

W tym sezonie kierowcy ścigali się już w styczniowym Rajdzie Monte Carlo - zwyciężył wówczas Belg Thierry Neuville (Hyundai i20).

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze