Dwóch Błachowiczów w UFC? Organizacja podzieliła jego karierę na dwie części

Sporty walki
Dwóch Błachowiczów w UFC? Organizacja podzieliła jego karierę na dwie części
fot. Polsat Sport

Już w nocy z soboty na niedzielę Jan Błachowicz (25-8, 6 KO, 9 SUB) stoczy rewanżowy pojedynek z Coreyem Andersonem (13-4, 5 KO) na UFC Fight Night w Rio Rancho. W zapowiedzi pojedynku organizacja postanowiła podzielić przygodę Polaka z UFC na dwa okresy. Czy ukoronuje drugi z nich efektownym zwycięstwem?

To będzie czternasty występ Błachowicza w oktagonie UFC. Sześć pierwszych walk przyniosło mu dwa zwycięstwa i aż cztery porażki. To właśnie w skład "aktu pierwszego" weszła pierwsza porażka z Andersonem na UFC 191, ale nie tylko - Polakowi udało się pokonać tylko Ilira Latifiego oraz Igora Pokrajaca, ulegając także Jimiemu Manuwie, Alexandrowi Gustaffsonowi oraz Patrickowi Cumminsowi. Z bilansem 2-4 siódme starcie mogło być więc o "być albo nie być" w organizacji.

 

16 grudnia 2017 roku nastąpiła jednak wielka przemiana "Cieszyńskiego Księcia", wtedy zaczął się symboliczny "akt drugi". Aż sześć zwycięstw w siedmiu ostatnich występach Polaka sprawiło, że został być poważnie brany pod uwagę przy walkach mistrzowskich oraz przymierzany do starcia z jedną z największych gwiazd MMA na świecie, Jonem Jonesem. Jego notowania w rankingu kategorii półciężkiej bardzo urosły.

 

Złożyły się na to triumfy nad Devinem Clarkiem, Jaredem Cannonierem, Nikitą Krylovem, Lukiem Rockholdem i Ronaldo Souzą oraz rewanżowa wiktoria z Manuwą.

 

Błachowicz przyznał, że jego przewagą tym razem będzie praca z trenerem Robertem Joczem. "To wielka różnica. Z tym trenerem wygrałem niemal wszystko i stałem się jednym z czołowych zawodników na świecie" - opowiedział.

 

Pierwsza walka z Andersonem była premierowym starciem Polaka w Stanach Zjednoczonych. Wówczas na drodze do lepszego występu stanęło wiele czynników.

 

- Zrobiłem wiele błędów w pierwszej walce. Po prostu mnie pokonał, był lepszy. Zrozumiałem, co poszło nie tak, a złożyło się na to wiele rzeczy - nawet tak proste sprawy, jak jet lag i błędy w treningu. Po dwóch minutach byłem kompletnie wyczerpany. Tym razem przybyłem do Ameryki dwa tygodnie przed starciem, jestem w swojej najlepszej dyspozycji - powiedział 36-latek.

 

Będzie to trzeci przypadek w karierze Polaka, gdy wyjdzie on do rewanżu. Dotychczas miał 100-procentową skuteczność.

 

- Lubię rewanże. Zwyciężałem je przeciwko Manuwie oraz Sokoudjou, zamierzam wygrać go także z Andersonem. Kiedy walczę z kimś po raz drugi, zawsze jestem lepszym wojownikiem. Tak będzie i tym razem - zakończył Błachowicz.

 

Karta główna UFC w Rio Rancho (Polsat Sport od godziny 2:00):

 

Lando Vannata (10-4-2, 4 KO, 5 SUB) vs Yancy Medeiros (15-6-1NC, 8 KO, 4 SUB)
Brok Weaver (14-4, 2 KO, 3 SUB) vs Rodrigo Vargas (10-3, 6 KO, 3 SUB)
Montana De La Rosa (10-5, 8 SUB) vs Mara Romero Borella (12-6-2NC, 3 KO, 4 SUB)
Devin Clark (10-4, 3 KO, 1 SUB) vs Gadzhimurad Antigulov (20-6, 4 KO, 5 SUB)
Diego Sanchez (29-12, 10 KO, 6 SUB) vs Michel Pereira (23-10-2NC, 10 KO, 6 SUB)
Corey Anderson (13-4, 5 KO) vs Jan Błachowicz (25-8, 6 KO, 9 SUB)

 

Transmisja karty głównej gali UFC Fight Night: Anderson vs Blachowicz 2 w nocy z soboty na niedzielę, 15/16 lutego od godziny 2:00 w Polsacie Sport.

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze