Tie-break w Bełchatowie! Hit PlusLigi nie rozczarował kibiców

Siatkówka

W hicie 19. kolejki PlusLigi siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali Grupę Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2. Podopieczni trenera Michała Mieszko Gogola wygrali dwa pierwsze sety, w dwóch kolejnych inicjatywę przejęli goście, ale tie-break należał do bełchatowian.

Siatkarze PGE Skry Bełchatów mieli przewagę niemal od początku pierwszej odsłony, choć początkowo była to przewaga minimalna (8:7, 12:11). W dalszej fazie seta odskoczyli rywalom na trzy oczka i utrzymali tę zaliczkę do końca. Przy podobnym przyjęciu, nieco lepiej prezentowali się w ataku (75% – 63%) i w bloku (2–0). Kędzierzynianie próbowali złapać punktowy kontakt, ale dwie ostatnie akcje od stanu 23:21 padły łupem bełchatowian. Piłkę setową wywalczył Milad Ebadipour, a wynik na 25:21 ustalił Dusan Petković.

 

W drugim secie gospodarze bardzo szybko wypracowali sobie punktową zaliczkę. Skutecznie grali blokiem (4:1, 6:2), nadal dobrze prezentowali się w ofensywie i utrzymywali przewagę. Siatkarze ZAKSY nie wykorzystali kilku szans na złapanie punktowego kontaktu z ekipą z Bełchatowa, choćby przy stanie 16:14, czy 19:17. Gospodarze dobrze odczytywali zamiary Benjamina Toniuttiego, który nie prezentował się najlepiej w tej części meczu. Najlepiej w ekipie kędzierzynian prezentował się Aleksander Śliwka. Bohaterem końcówki był Petković. Efektowny atak po skosie, po chwili as serwisowy po taśmie i PGE Skra prowadziła 21:17. Serbski atakujący nie zszedł już w tym secie z pola zagrywki, kończąc tę część meczu dwoma asami serwisowymi (25:17).

 

Trzecia partia przyniosła mocne otwarcie bełchatowian, którzy po asie serwisowym Jakuba Kochanowskiego prowadzili 3:0. Później było jeszcze 9:5, ale chwile dekoncentracji pozwoliły rywalom wrócić do gry (10:10). Kędzierzynianie uzyskali minimalną przewagę, ale seryjnie psute zagrywki nie pozwoliły im odskoczyć. Dopiero po asie Davida Smitha mieli dwa oczka zaliczki. Przy stanie 15:17 na moment na parkiecie pojawił się wracający po chorobie Łukasz Kaczmarek. Jakby emocji było mało, później pojawiły się jeszcze kłopoty z ustaleniem właściwego rezultatu. Końcówka była bardzo zacięta i najeżona weryfikacjami. Walkę na przewagi wygrali goście, którzy uzyskali ostatni punkt po autowym ataku Ebadipoura (25:27).

 

Na początku czwartej odsłony obie ekipy walczyły punkt za punkt. W ekipie gości nadal skutecznie prezentował się Śliwka – prawdziwy lider ZAKSY w tym meczu; u gospodarzy zaciął się natomiast Ebadipour. W środkowej części seta przewagę zaczęli budować kędzierzynianie (10:13, 12:16). Goście pewnie zmierzali do tie-breaka, choć cień nadziei dał ekipie z Bełchatowa as serwisowy Mariusza Wlazłego (21:23). Dwa kolejne punkty zapisali na swym koncie przyjezdni – nieporozumienie po stronie Skry i as serwisowy Kamila Semeniuka zamknęły seta (21:25).

 

Hit PlusLigi został więc zwieńczony tie-breakiem. Przy zmianie stron, po ataku Karola Kłosa ze środka, dwa oczka zaliczki miała drużyna z Bełchatowa (8:6). Kędzierzynianie odrobili straty, gdy kapitalną akcję skończył Simone Parodi (10:10). Kolejne punkty padły jednak łupem gospodarzy. Zepsuty serwis, blok Milana Katicia, atak Wlazłego, atak Katicia, autowe uderzenie Śliwki i PGE Skra wygrała decydującą partię 15:10.

 

Najwięcej punktów: Jakub Kochanowski (19), Milad Ebadipour (18), Karol Kłos (15), Milan Katić (14), Dusan Petković (10), Mariusz Wlazły (10) – PGE Skra; Aleksander Śliwka (24), David Smith (11) – ZAKSA. Gospodarze mieli wyraźną przewagę w punktowych blokach (16–3, po 5 punktów Kłosa i Katicia). MVP: Jakub Kochanowski.

 

PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25:21, 25:17, 25:27, 21:25, 15:10)

 

PGE Skra: Milad Ebadipour, Milan Katic, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Grzegorz Łomacz, Dusan Petkovic – Kacper Piechocki (libero) oraz Kamil Droszyński, Piotr Orczyk, Mariusz Wlazły. Trener: Michał Mieszko Gogol.
Grupa Azoty ZAKSA: Arpad Baroti, Kamil Semeniuk, David Smith, Aleksander Śliwka, Benjamin Toniutti, Łukasz Wiśniewski – Paweł Zatorski (libero) oraz Filip Grygiel, Piotr Łukasik, Simone Parodi, Krzysztof Rejno. Trener: Nikola Grbić.

 

Terminarz i plan transmisji 19. kolejki PlusLigi:

 

2020-02-14: Trefl Gdańsk – Cuprum Lubin 3:0 (26:24, 25:17, 25:16)
2020-02-14: Indykpol AZS Olsztyn – MKS Ślepsk Malow Suwałki 1:3 (32:34, 23:25, 25:23, 17:25)
2020-02-15: Cerrad Enea Czarni Radom – Verva Warszawa Orlen Paliwa 3:1 (25:19, 22:25, 25:21, 25:23)
2020-02-15: Asseco Resovia – MKS Będzin 2:3 (23:25, 25:18, 25:20, 20:25, 11:15)
2020-02-16: PGE Skra Bełchatów – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:2 (25:21, 25:17, 25:27, 21:25, 15:10)
2020-02-16: Aluron Virtu CMC Zawiercie – Jastrzębski Węgiel (niedziela, godzina 17.30; transmisja – Polsat Sport)
2020-02-17: GKS Katowice – BKS Visła Bydgoszcz (poniedziałek, godzina 20.30; transmisja – Polsat Sport).

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze