Kalendarz Polaków napięty do granic możliwości. "Tego właśnie chcemy"

Siatkówka

O tym, że kalendarz imprez siatkarskich jest bardzo napięty pisano już niejednokrotnie. Krzysztof Wanio wraz z gośćmi magazynu #7Strefa omówili grafik reprezentacji Polski. - Każdy oczekuje od Biało-Czerwonych, że weźmiemy udział w każdym spotkaniu i wszędzie będziemy wygrywać. My też tego chcemy - stwierdził Bartosz Kwolek, przyjmujący reprezentacji Polski.

Reprezentację Polski czekają letnie igrzyska olimpijskie w Tokio. Na dwa tygodnie przed zmaganiami siatkarzy, zaplanowany jest finałowy turniej Ligi Narodów. Ten z kolei rozpocznie się... tuż po finałowym spotkaniu Ligi Mistrzów.

 

- Kalendarz nas nie rozpieszcza, ale musimy to zrozumieć. Nie da się skrócić rozgrywek ligowych, czy pominąć wyjazdów reprezentacyjnych. Każdy oczekuje od Biało-Czerwonych, że wszędzie będziemy i wszędzie będziemy wygrywać. My też tego chcemy. Musimy trenować i starać się utrzymać formę tak długo, jak to możliwe. Oby kontuzje nas omijały - skomentował Bartosz Kwolek, przyjmujący reprezentacji Polski.

 

Kalendarz reprezentacji Polski 2020:

 

Koniec PlusLigi: 2 - 9 maja

Liga Narodów: 22 maja - 5 lipca
Memoriał Wagnera: 9-11 lipca
Igrzyska Olimpijskie w Tokio: 24 lipca - 9 sierpnia.

 

- Grafik kadry siatkarzy jest bardzo napięty, ale jeśli chcemy, by ta dyscyplina się rozwijała, to tak musi być. Dawniej więcej się trenowało, spędzało czas na obozach, a mniej grało oficjalnych spotkań, czy meczów towarzyskich. Teraz jest odwrotnie - ocenił Maciej Jarosz, ekspert Polsatu Sport.

 

Na szczęście kadra Biało-Czerwonych jest bardzo szeroka. Udowodnił to ubiegłoroczny sezon reprezentacyjny i brązowy medal Ligi Narodów w mocno eksperymentalnym składzie. Tym razem na przeszkodzie Vitala Heynena w zmianach powołanych zawodników może stanąć FIVB. Międzynarodowa Federacja będzie się bacznie przyglądać składom reprezentacji biorącym udział w rozgrywkach.

 

- Chcemy mieć show na Lidze Narodów i na igrzyskach olimpijskich. Będzie fajnie, dwa show, oby nie pa-show - zażartował Wojciech Drzyzga, komentator Polsatu Sport.

NP, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze