LM: Czapki z głów przed Haalandem! Norweg zgasił konstelację gwiazd PSG

Piłka nożna

Gwiazda napastnika Borussii Dortmund - Erlinga Brauta Haalanda świeciła najjaśniej pośród gwiazd światowej piłki, we wtorkowy wieczór w Lidze Mistrzów. Dwa gole Norwega dały BVB zwycięstwo 2:1 nad PSG w pierwszym meczu 1/8 finału Champions League. Rewanż 11 marca w Paryżu.

Wśród gwiazd, które wybiegły we wtorkowy wieczór na Signal Iduna Park, nie brakowało polskiego akcentu w postaci Łukasza Piszczka. Dodatkowo polski obrońca ekipy z Dortmundu, założył opaskę kapitana. Był to jego jubileuszowy, pięćdziesiąty mecz w Lidze Mistrzów. To nie na niego, a na Erlinga Brauta Haalanda zwrócone były jednak oczy prawie 80 tysięcy widzów.

 

Pierwsza okazja należała do PSG, ale Neymar nie wykorzystał rzutu wolnego z około 30 metrów od bramki BVB. Zespół Luciena Favre'a z rzadka wychodził z szybkimi akcjami, ale każda z nich niosła spore niebezpieczeństwo w polu karnym rywala. Paryżanie mieli jednak między słupkami dobrze dysponowanego Keylora Navasa, który najbardziej musiał się natrudzić przy kąśliwym strzale Jadona Sancho. Pokonać Navasa próbował również Haaland, ale trafił tylko w boczną siatkę.

 

Po przerwie aż do 65. minuty na boisku trwała głównie ostra walka w środku pola. Wtedy właśnie krótki zryw zaliczyło PSG, ale dwa strzały Kyliana Mbappe nie znalazły drogi do siatki. Jednemu młodzieniaszkowi się nie udało - trafił za to jego młodszy rywal z Dortmundu. Haaland w 69. minucie świetnie przypilnował linii spalonego przy strzale Raphaela Guerreiro i dopadł do odbitej piłki. 19-latek nie miał problemów z trafieniem pod poprzeczkę bramki paryżan!

 

Od tego momentu na murawie rozgorzała piłkarska wojna. Na kwadrans przed końcem doskonale odpowiedzieli goście - Mbappe minął dwóch rywali, robiąc pośmiewisko z obrony BVB i dograł do pustej bramki do Neymara. Brazylijczyk dopełnił formalności, ale z gola mógł cieszyć się tylko chwilę, bo znowu do gry wkroczył Haaland. Norweg tym razem również wykończył akcję całego zespołu, ale tym razem jego uderzenie było majstersztykiem - napastnik Borussii huknął pod poprzeczkę zza pola karnego nie dając szans Navasowi!

 

PSG w samej końcówce próbowało jeszcze zaskoczyć Romana Burkiego, ale żadna z akcji nie mogła zaskoczyć golkipera gospodarzy. W ostatnich minutach goście stracili jeszcze w kontekście marcowego rewanżu dwóch graczy - Marco Verrattiego oraz Thomasa Meuniera. Obydwaj nie zagrają na Parc de Princes ze względu na nadmiar żółtych kartek.

 

Borussia Dortmund - PSG 2:1 (0:0)

Bramki: Haaland (69', 77') - Neymar (75')

 

BVB: Roman Burki - Łukasz Piszczek, Mats Hummels, Dan-Axel Zagadou - Achraf Hakimi, Emre Can, Axel Witsel, Raphael Guerreiro - Jadon Sancho (90 Marcel Schmelzer), Thorgan Hazard (68 Giovanni Reyna), Erling Braut Haaland.

PSG: Keylor Navas - Thomas Meunier, Presnel Kimpembe, Thiago Silva, Layvin Kurzawa - Marco Verratti, Marquinhos, Idrissa Gueye - Angel di Maria (77 Pablo Sarabia), Kylian Mbappe, Neymar Junior.

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze