PŚ w judo. Kordyalik: Chciałbym skończyć na podium

Sporty walki
PŚ w judo. Kordyalik: Chciałbym skończyć na podium
fot. PAP

Dla Wojciecha Kordyalika występ w warszawskim European Open, który wystartuje 29 lutego, będzie pierwszym zetknięciem się z seniorskim judo. "Nie napalam się mocno, ale chciałbym wejść na podium. To byłaby duża motywacja do dalszej pracy" - przyznał 18-latek.

Kordyalik uważany jest za jeden z największych talentów polskiego judo. Młody zawodnik Śląska Wrocław ma już na swoim koncie brązowy medal mistrzostw kadetów, a w marcu po raz pierwszy wystartuje w zawodach seniorskich.

 

"Nie startowałem nawet w Pucharze Polski seniorów. Najwidoczniej trenerzy we mnie wierzą, za co im dziękuję, dali mi szanse i jestem z tego bardzo zadowolony. Nerwów nie ma i nie będzie, bo jestem przyzwyczajony do stresu związanego ze startami. Pod tym względem dam sobie radę" - przyznał nastolatek.

 

Wrocławianin obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji w Spale, gdzie przygotowuje się do warszawskiego turnieju. Jak sam przyznał, przejście z juniorów na poziom seniorski nie będzie łatwe.

 

"Przepracowane lata, dużo więcej treningów i zawodów, mogą robić różnicę. Mimo wszystko będę chciał pokazać się z dobrej strony i dam z siebie sto procent. Będę chciał pokazać, że takie zgrupowania jak to w Spale przynoszą efekt i idę do góry. Będę też chciał pokazać, że nawet młodszy zawodnik może pokonać bardziej doświadczonego i zrobić dobry wynik" - dodał.

 

Klubowy trener judoki Dariusz Tabisz wypowiedział się w podobnym tonie i przyznał, że dla jego podopiecznego będzie to duże wyzwanie.

 

"Wojtek ma dobre warunki i dobrze się rozwija. Nie należy jednak "pompować balonika". W każdej dyscyplinie przejście z juniorów do seniorów jest trudne i w judo jest podobnie. Kiedyś jednak musi to nastąpić i trzeba się z tym zmierzyć. Ale to nie znaczy, że Wojtek sobie nie poradzi i nic nie wygra. Dla niego każda walka będzie dużym doświadczeniem i cennym sprawdzianem" - zaznaczył.

 

Sam zainteresowany dodał, że zawody w Warszawie traktuje jako pewien test, który powinien mu powiedzieć, nad czym należy mocniej pracować i jakie elementy poprawić.

 

"Można traktować to jako test, czy jestem już gotowy i mogę z powodzeniem walczyć z seniorami czy jeszcze potrzebuję trochę czasu. Myślę, że trenerzy tak właśnie na to patrzą" - przyznał.

 

Po zgrupowaniu w Spale zawodnik Śląska wróci jeszcze na kilka dni do Wrocławia i dopiero z rodzinnego miasta pojedzie do Warszawy. Podsumowując swoje przygotowania do imprezy Kordyalik stwierdził, że chociaż dla niego będzie to debiut w tak dużej imprezie, nie zamierza zadowolić się samym startem i zebraniem doświadczenia.

 

"Nie napalam się mocno, ale chciałbym wejść na pudło. To byłby duża motywacja do dalszej pracy, bo widziałbym, że idę do przodu i się rozwijam. Na mistrzostwach Europy kadetów wygrałem dwie walki, później już nie było tak dobrze, ale tam też mierzyłem się ze starszymi kolegami. Na pewno powalczę i obiecuję, że będzie co pooglądać" - podsumował.

 

Turniej w Warszawie rozpocznie się 29 lutego.

kl, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze