PKO Ekstraklasa: Trener Jagiellonii liczy na szczęście w starciu z Legią

Piłka nożna
PKO Ekstraklasa: Trener Jagiellonii liczy na szczęście w starciu z Legią
fot. PAP

- Chcę widzieć zespół grający z takim samym duchem walki i jakością, jak w minionej kolejce, ale z większym szczęściem pod bramką przeciwnika - tak przed sobotnim meczem z Legią w Warszawie mówił trener Jagiellonii Białystok Iwajło Petew. Jego drużyna zajmuje obecnie dziewiąte miejsce w tabeli PKO Ekstraklasy, Legia jest liderem. Zespoły dzieli 12 punktów.

Pytany o to, czy ma świadomość, jakie znaczenie dla białostockich kibiców mają potyczki z Legią Petew mówił, że w każdym meczu do zdobycia są trzy punkty za zwycięstwo, nic więcej.

 

- Myślę, że jesteśmy przygotowani. Najważniejsze dla nas, to zagrać z chłodną głową i gorącym sercem - dodał bułgarski szkoleniowiec wyrażając nadzieję, że zespół pokaże się w Warszawie z dobrej strony.

 

Wciąż kontuzjowany jest młodzieżowiec Bartosz Bida, który być może od poniedziałku wznowi treningi. Od początku tygodnia w zajęciach uczestniczy już za to Ivan Runje, który długo leczył uraz. Chorwacki stoper będzie już w składzie na mecz w Warszawie, co daje sztabowi szkoleniowemu Jagiellonii większe możliwości ustalania personaliów linii defensywnej, bo za nadmiar żółtych kartek musi pauzować inny chorwacki defensor Zoran Arsenic.

 

Petew przyznał, że zespół potrzebuje czasu na zgranie, by pokazać jakość jako całość, bo są w nim nowi piłkarze.

 

- Chciałbym, żeby było to jutro, a na poważnie to trudno powiedzieć, czy zajmie to dziesięć dni, czy dwa miesiące. Na treningach widzę zaangażowanie, widać że piłkarze chcą rozwijać swoją jakość. I to jest dla mnie najważniejsze, bo widzę, że dają z siebie wszystko - mówił szkoleniowiec.

 

W miniony czwartek Jagiellonia podpisała umowę z nowym napastnikiem; został nim 22-letni Ukrainiec Orest Tkaczuk, dotąd zawodnik ukraińskiego PFK Oleksandria, który przez ostatnie dwa tygodnie trenował już z drużyną rezerw Jagiellonii. Kilka dni wcześniej Jagiellonia wypożyczyła do ligi chorwackiej innego napastnika, Serba Ognjena Mudrinskiego, który nie mieścił się w składzie.

 

- To zupełnie inni zawodnicy. Tkaczuk jest szybszy, to interesujący zawodnik, a naszym zadaniem jest podwyższanie jego umiejętności - mówił Petew, pytany o porównanie obu graczy.

 

Kapitan zespołu Taras Romanczuk powiedział, że wyniki zespołu w tym sezonie mogłyby i powinny być lepsze. Przyznał, że Legia to rywal z "wyższej półki".

 

- Powinniśmy go szanować, ale nie powinniśmy się go bać. Myślę, że wielu zawodników z naszej szatni już wygrywało na Łazienkowskiej i wiedzą, jak te mecze smakują. Jeśli zagramy jak w ostatnim spotkaniu z Koroną Kielce, zakończonym remisem 0:0, ale dołożymy do tego skuteczność, to może być dobry wynik - powiedział środkowy pomocnik Jagiellonii.

 

Mecz Legia - Jagiellonia w Warszawie rozpocznie się w sobotę o godz. 17:30.

 

WYNIKI I TABELA PKO BP EKSTRAKLASY

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze