Król Cyganów na tronie! Wilder rozbity przed czasem

Sporty walki
Król Cyganów na tronie! Wilder rozbity przed czasem
fot. PAP

Tyson Fury (30-0-1) zwyciężył w Las Vegas z Deontayem Wilderem (42-0-1) w rewanżowej walce o pas mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Tym samym Brytyjczyk stał się pierwszym w historii pięściarzem, który pokonał Amerykanina. Sędzia przerwał pojedynek w siódmej rundzie.

Ciężko było przewidzieć przebieg i rezultat hitowego starcia w Las Vegas o mistrzostwo świata wagi ciężkiej WBC. Po niezwykle wyrównanym pierwszym pojedynku kibice ostrzyli sobie zęby na kolejne wielkie starcie i być może najciekawszy pojedynek pięściarski 2020 roku. Efektowne były już wyjścia do ringu, gdzie obaj bohaterowie popisali się niezwykłą oryginalnością: Brytyjczyk "wjechał" na platformie, z kolei broniący tytułu Amerykanin w specjalnej masce i stroju.

 

Kibice nie zawiedli się, ale rezultat mógł być dla wielu zaskakujący! Fury zaskoczył Wildera świetnym przygotowaniem i panował w ringu niemal od samego początku. "Gypsy King" zyskał przewagę w trzeciej rundzie, kiedy powalił rywala na deski błyskawiczną kombinacją. Wilder padł w tym samym starciu raz jeszcze, jednak nie był liczony drugi raz.

 

Fury kontynuował atak, a "Bronze Bomber" wyraźnie tracił siły i nie wytrzymywał tego starcia kondycyjnie. Dodatkowe kilogramy zrobiły swoje, a Amerykanin słaniał się na nogach już w czwartej rundzie i wydawało się, że wyrok jest kwestią czasu. Fury atakował rozważnie, ale czasem zbyt zachłannie - w pewnym momencie został ukarany punktem karnym za przytrzymywanie głowy rywala.

 

Sędzia przerwał jednostronny pojedynek w siódmej rundzie, gdy Wilder został "zagoniony" do narożnika i zasypany ciosami. Amerykanin był zszokowany decyzją sędziego, jednak powtórki pokazały rzucony ręcznik przez jego narożnik. Fury został mistrzem świata WBC wagi ciężkiej.

PN, ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze