Hajto: Arogancja PSG nie zna granic. Neymar uprawia prywatę

Piłka nożna

W programie Cafe Futbol eksperci w studiu skomentowali ostanie wydarzenia w 1/8 finału Ligi Mistrzów. PSG, które poniosło porażkę z Borussią Dortmund 1:2, jest krytykowane za nadmierną liczbę indywidualności w drużynie. Zdaniem Tomasza Hajty problem paryżan tkwi w osobie Neymara, który uprawia "boiskową prywatę".

Od lat Paris Saint-Germain zmaga się z własnymi gwiazdami. Zbyt duża liczba mocnych charakterów z gigantycznymi tygodniówkami doprowadza do konfliktów, a ich arogancja nie zna granic. Na czele tej plejady gwiazd stoi Neymar, którego zdaniem ekspertów piłkarskie umiejętności idą w parze z pychą.

- Arogancja PSG nie zna granic. Ich największym celem jest ośmieszenie rywala. Zalecenia trenera są sprawą drugorzędną. To, co wyprawia Neymar na boisku to totalna prywata za grube miliony. Swoją postawą daje zły przykład młodszym, którzy potrzebują idola - powiedział.

Neymar w PSG bawi się w najlepsze. Ostatnia impreza urodzinowa piłkarzy po porażce z BVB to tylko jeden z problemów. Brazylijczyk ponownie wykartkował się w lidze w meczu z Bordeaux (4:3), by przegapić końcówkę lutego. Następny mecz Ligi Mistrzów czeka go dopiero w marcu, dlatego gwiazdor zapewne uda się do ojczyzny.

Zupełnie inne opinie wygłaszane są o Erlingu Haalandzie. 19-letni Norweg jest gwiazdą ostatnich tygodni, strzelając gole jak na zawołanie. W starciu z PSG po raz kolejny udowodnił, że nie w pojedynku z najlepszymi nie ma żadnych kompleksów.

- Haaland to młody Ibrahimović. Ogromny chłopak z twarzą dziecka. Niesamowicie prowadzi piłkę i potrafi się zastawić tyłem do bramki. Ma jednak jeszcze dużo do poprawy, ponieważ czasami podejmował złe decyzje w rozgrywaniu - dodał.

MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze