Kowalkiewicz ujawniła zdjęcie rentgenowskie

Sporty walki
Kowalkiewicz ujawniła zdjęcie rentgenowskie
fot. Polsat Sport

Karolina Kowalkiewicz (12-6, 1 KO, 2 SUB) przegrała czwartą z rzędu walkę w UFC. Pojedynek w nowozelandzkim Auckland z Xiaonan Yan (12-1-1NC, 5 KO) mógł zakończyć się dla niej dramatycznie. Polce groziła nawet utrata wzroku. Teraz postanowiła uspokoić swoich fanów, publikując prześwietlenie kontuzjowanego oka.

To nie był udany weekend w wykonaniu Kowalkiewicz. 34-letnia zawodniczka Shark Top Team po raz kolejny musiała uznać wyższość rywalki. Co prawda, Polka przegrała na punkty, ale jej dramat rozpoczął się już w pierwszej rundzie. To wtedy nabawiła się poważnego urazu oka.

 

- Na początku walki złamała się bardzo delikatna kostka pod okiem i nerw wzrokowy tam utkwił. Przez cały pojedynek praktycznie nic nie widziałam, widziałam podwójnie, wszystko było jak we mgle - powiedziała.

 

Tuż po starciu z Chinką Kowalkiewicz trafiła do szpitala, w którym spędziła cały dzień. Polka mogła nawet stracić wzrok, jednak nie sprawdził się czarny scenariusz. Specjaliści jednak kategorycznie zabronili łodziance powrotu do Polski. Obawiali się, że w trakcie podróży samolotem jej oko może nie wytrzymać nagłych skoków ciśnienia.

 

 

Kowalkiewicz postanowiła jednak uspokoić swoich fanów. Na Twitterze umieściła wpis wraz z prześwietleniem kontuzjowanego oka.

 

- Złe rzeczy się zdarzają. Wciąż kocham ten sport i UFC. Nie martwcie się, będzie dobrze - stwierdziła.


Zawodniczka Shark Top Team w Nowej Zelandii ma przebywać do środy. Tego dnia ma wyruszyć w podróż powrotną do Polski. W najbliższym czasie okaże się czy 34-latka będzie musiała poddać się operacji.

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze