Trener Pszczółki: Pokazaliśmy charakter

Koszykówka
Trener Pszczółki: Pokazaliśmy charakter
fot. Cyfrasport

Nasze podejście mentalne pozostawia sporo do życzenia, ale kiedy wysoko przegrywaliśmy, zespół pokazał charakter – przyznał po wygranym w Gdańsku 92:86 meczu ekstraklasy z DGT Politechniką trener koszykarek Pszczółki Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin Krzysztof Szewczyk.

Gospodynie zagrały bez Jenny Smith, która wyjechała do Francji. 31-letnia środkowa była co prawda czwartą najskuteczniejszą zawodniczką swojej drużyny (średnio zdobywała 8,6 punktu na mecz), ale świetnie radziła sobie w podkoszowej walce. Z przeciętną 8,4 zbiórki na spotkanie Amerykanka była najlepiej zbierającą Politechniki, a w lidze plasowała się w tej klasyfikacji na piątej pozycji.

 

Gdańszczanki w świetnym stylu rozpoczęły spotkanie z czwartą w tabeli Pszczółką i w 5. minucie wygrywały 18:2, a za chwilę 23:5. Po 10. minutach było 30:20 dla miejscowych, a 30 punktów w kwarcie lublinianki straciły dopiero po raz trzeci w tym sezonie.

 

„Jedyny dla nas pozytyw tego meczu jest taki, że kiedy w pierwszej kwarcie przegrywaliśmy już różnicą 18 punktów, zespół pokazał charakter, dzięki czemu udało nam się odnieść zwycięstwo. Nasza defensywa wciąż pozostawia sporo do życzenia, a także podejście mentalne do spotkań z niżej notowanymi rywalami. Na początku meczów z teoretycznie słabszymi drużynami mamy duży problem i nie możemy znaleźć na to recepty” – stwierdził Szewczyk.

 

Przyjezdne systematycznie odrabiały jednak straty i w 17. minucie, po akcji Amerykanki Briany Day, wyszły na prowadzenie 39:38. W ekipie Pszczółki pierwsze skrzypce grała jej rodaczka Alexis Peterson, która do przerwy zdobyła 25 punktów. W sumie 24-letnia rozgrywająca zapisała na swoim koncie 40 „oczek”, co jest rekordem tego sezonu, miała też 10 asyst i to w dużej mierze dzięki niej lublinianki triumfowały 92:86.

 

„W tygodniu poprzedzającym to spotkanie mieliśmy sporo kontuzji i chorób, ale to nie jest tłumaczenie. Tym bardziej, że dziewczyny dały z siebie wszystko i zagrały na 150 procent swoich możliwości. Dobrze spisywaliśmy się zwłaszcza w ataku. Zabrakło nam jednak trochę wzrostu, bo dość wyraźnie przegraliśmy walkę o zbiórki, głównie na naszej tablicy, a także konsekwencji w ostatnich akcjach. Rywal był od nas lepszy i bardziej doświadczony, dzięki czemu zachował w końcówce chłodną głowę” – ocenił trener gospodyń Wadim Czeczuro.

 

Był to ostatni mecz gdańskiej drużyny w sezonie zasadniczym we własnej hali. Trzy ostatnie spotkania Politechnika rozegra na wyjeździe.

 

DGT Politechnika Gdańska - Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin 86:92 (30:20, 18:30, 22:19, 16:23)

 

Punkty:

 

DGT Politechnika Gdańska: Presley Hudson 24, Alice Nayo 18, Agnieszka Haryńska 14, Martyna Koc 12, Karolina Strzelczyk 5, Natalia Gwizdała 5, Agata Ostrowska 3, Sylwia Bujniak 3, Marianna Duszkiewicz 2, Syanne Mohamed 0.

Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin: Alexis Peterson 40, Briana Day 19, Kristina Baltic 14, Julia Adamowicz 9, Zuzanna Sklepowicz 5, Giedre Labuckiene 4, Anna Pawłowska 1, Agnieszka Szott-Hejmej 0.

RM, PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze