Magiera: Muszyńskie wejście do historii

Siatkówka
Magiera: Muszyńskie wejście do historii
Fot. PAP

Drugi marca na stałe zapisał się w historii polskiej, klubowej siatkówki. Tego dnia w 2013 roku siatkarki z Muszyny, występujące pod szyldem Banku BPS Muszynianki, sięgnęły po Puchar Konfederacji CEV, pokonując w finałowym dwumeczu tureckiego giganta - Fenerbahce Stambuł. To jak dotąd jeden jedyny, europejski puchar zdobyty przez polski, kobiecy zespół siatkarski.

Przypominam ten fakt z dwóch powodów. Po pierwsze, w tym roku siatkarki Chemika Police są na dobrej drodze, aby powtórzyć wynik i sukces drużyny z Muszyny. Po drugie, klub z Muszyny pokazał czym jest charakter i sportowa duma, kiedy z bólem serca, trzeba było zamknąć drzwi i wycofać się z rozgrywek, gdyż środki na prowadzenie zespołu nie dawały gwarancji utrzymania dotychczasowego poziomu sportowego.


Decyzja, którą podjęli wówczas trener Bogdan Serwiński i prezes klubu Grzegorz Jeżowski była bardzo trudna i piekielnie bolesna, ale dzisiaj - patrząc na sytuację z perspektywy czasu - trzeba ją mocno uszanować, bo to wyglądałoby naprawdę kiepsko, gdyby tak wspaniały i utytułowany klub, jak Muszynianka Muszyna, miał wcielić się w rolę warszawskiej Wisły z tego sezonu, która z bilansem 0 wygranych i 22 porażek zakończyła fazę zasadniczą rozgrywek Ligi Siatkówki Kobiet. Bez komentarza.


Wspomniany sukces klubu z Muszyny nie był przypadkowy. Muszynianka regularnie reprezentowała nasz kraj w rozgrywkach europejskich, w tym także w Lidze Mistrzyń. Zresztą warto przypomnieć, że marsz po Puchar CEV rozpoczęła siedem lat temu właśnie od rywalizacji w Champions League. Takie były wówczas zasady rywalizacji, które klub z Muszyny znakomicie wykorzystał.


W tym sezonie duże szanse na powtórzenie wyniku mają siatkarki Chemika Police, które są o krok od awansu do półfinału rozgrywek. We wtorek grają u siebie rewanż w 1/4 finału z Mladostią Zagrzeb i są zdecydowanym faworytem tej konfrontacji, tym bardziej, że pierwszy mecz na wyjeździe pewnie wygrały 3:0.

 

Do tego mają w drużynie dwie siatkarki, które siedem lat temu wznosiły w Stambule Puchar CEV i doskonale znają to uczucie - Agnieszkę Bednarek i Paulinę Maj-Erwardt. Jest też menedżer ekipy Radosław Anioł, który tę samą funkcję pełnił siedem lat temu w Muszynie.


Na koniec warto przypomnieć nazwiska zawodniczek i członków sztabu, którzy tak pięknie zapisali się w historii muszyńskiej, małopolskiej i polskiej siatkówki. Tę kartę zapisały siatkarki: Anna Werblińska, Eleonora Dziękiewicz, Dominika Sieradzan, Agnieszka Bednarek, Anna Kaczmar, Sajna Popović, Kinga Kasprzak, Katarzyna Gajgał-Anioł, Helenę Rousseaux, Aleksandra Jagieło, Paulina Maj, Valentina Serena. Trener: Bogdan Serwiński. Asystent trenera: Ryszard Litwin. Menadżer: Radosław Anioł. Fizjoterapeuta: Łukasz Witczak.

Marek Magiera, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze