Ekstraliga rugby. Kto mistrzem Polski? Eksperci zabrali głos!

Inne
Ekstraliga rugby. Kto mistrzem Polski? Eksperci zabrali głos!
Fot. Ekstraliga Rugby

Ekstraliga Rugby wraca w najbliższy weekend. Wracają też transmisje w Polsacie Sport Fight. Takiego sezonu w polskim rugby nie było od lat. Wprawdzie do tytułu kandydują znów przede wszystkim sopockie Ogniwo, które broni złota, oraz prowadzący w tabeli zespół MasterPharm Rugby Łódź, ale nie brakuje głosów, że na najwyższym stopniu podium może zasiąść „ktoś trzeci”. Kto? Zrobiliśmy sondę wśród znanych postaci polskiego rugby.

Od derbów Trójmiasta Arka Gdynia - Ogniwo Sopot rozpocznie się runda wiosenna Ekstraligi Rugby na antenie Polsatu Sport Fight. Tak jak jesienią, nasza stacja pokaże co najmniej jeden mecz z kolejki. Pojawią się również regularne transmisje w Internecie. Kluby Ekstraligi założyły własny kanał na YouTube, na którym można będzie oglądać wiele treści promujących rozgrywki - konferencje prasowe, wywiady, klipy, wybrane mecze. W piątek w Warszawie odbędzie się wspólna konferencja prasowa wszystkich klubów, podczas której zostanie zaprezentowane logo rozgrywek. 

 

Pierwsza kolejka poza zawsze gorącymi derbami Trójmiasta, przyniesie jeszcze dwa bardzo ciekawe spotkania. W Krakowie Juvenia podejmie warszawską Skrę, a w Lublinie Edach Budowlani zmierzą się z sochaczewskim Orkanem. Czwarte ze spotkań - Lechia Gdańsk - MasterPharm Rugby Łódź zostało przełożone ze względu na zły stan murawy stadionu gospodarzy. 

 

Po rundzie jesiennej, z 37.punktami, w tabeli prowadzi zespół MasterPharm Rugby Łódź. Wicemistrzowie Polski jako jedyni nie przegrali w pierwszej części sezonu. Na drugim miejscu, z dwoma porażkami (z Łodzią i Juvenią Kraków) i dorobkiem 30 punktów są obrońcy tytułu z Sopotu. Tuż za nimi, z takim samym dorobkiem, plasują się brązowi medaliści poprzedniego sezonu - Awenta Pogoń Siedlce. Kolejne miejsca zajmują:  Juvenia Kraków - 25 pkt (5 zwycięstw, 3 porażki), Skra Warszawa - 20 pkt (4-4), Lechia Gdańsk - 17 pkt (3-5), Orkan Sochaczew 14 pkt (3-5), Budowlani Lublin 5 pkt (1-7) oraz Arka Gdynia 1 pkt (0-8). Wiosną każdy zespół rozegra osiem meczów. Za zwycięstwo można otrzymać 4 lub 5 punktów (za cztery przyłożenia w meczu), remis to 2 pkt, porażka 0 lub 1 (gdy zespół przegrywa siedmioma lub mniej punktami).

 

- Każdy z meczów zaplanowanych na tę pierwszą, wiosenną kolejkę ma duży potencjał. Skazywana na pożarcie Arka na pewno będzie chciała pokazać, że najgorsze chwile ma za sobą. Słyszałem, że gdynianie bardzo solidnie pracowali zimą, mają kilku zawodników, którzy wracają do składu. Derby to derby. Wierzę, że gdyński zespół postawi się mistrzom Polski (transmisja ze spotkania w niedzielę od godz. 12.30 w Polsacie Sport Fight - przyp. red) - mówi Andrzej Kopyt, wieloletni trener AZS AWF Warszawa, były szkoleniowiec reprezentacji oraz m.in. Skry, Orkana, Pogoni oraz Rugby Białystok, mający w polskim środowisku status legendy. 

 

- W Krakowie być może rozstrzygnie się, która z drużyn - Juvenia czy Skra pozostanie w grze o medal. Ja stawiam na Skrę. Juvenia wciąż jest chyba za młoda (ten mecz, jako pierwszy będzie można obejrzeć na kanale Ekstraliga Rugby na YouTube - przyp. red) Z kolei w Lublinie Budowlani, którzy właśnie pozyskali nowego, tytularnego sponsora, będą chcieli na pewno się pokazać. Ale ja stawiam na Orkan, który prowadziłem w poprzednim sezonie. Wiem, jak wielki potencjał mają ci zawodnicy. Wierzę, że pod wodzą nowego trenera, ich starszego kolegi i kapitana Macieja Brażuka wystrzelą w górę - dodaje Kopyt, którego jako pierwszego poprosiliśmy o typy na koniec sezonu.

 

Każdego z naszych rozmówców pytaliśmy kto zostanie mistrzem Polski i jakie drużyny włączą się do walki o brązowy medal. Co ważne, wszyscy rozmówcy podkreślali, że rywalizacja w tym roku jest wyjątkowo wyrównana. Niemal wszyscy dodawali, że każdy z zespołów z pierwszej trójki może zagrać w finale, a w nim może wydarzyć się wszystko. Warto przypomnieć, że w finale zagra na własnym stadionie pierwsza z drugą drużyną sezonu zasadniczego. O brąz zmierzą się trzeci z czwartym zespołem. 

 

Andrzej Kopyt: Mistrzem chyba jednak sopockie Ogniwo. Wydaje się, że obrońca tytułu ma głębszą ławkę, słyszałem, że mają nowych, ciekawych zawodników (dwóch z RPA, jeden ze Szkocji). MasterPharm pewnie zagra w finale. Może nawet na własnym terenie, ale klub ma ostatnio sporo kłopotów (zablokowane konto, wstrzymana miejska dotacja, konflikt o nazwę z drugim z łódzkich klubów czyli KS Budowlani Łódź, z którego wywodzi się zespół wicemistrzów Polski - przyp. red). O trzecie miejsce powalczy oczywiście Pogoń Siedlce. Mam nadzieję, że z sochaczewskim Orkanem, ale bardzo mocno do tej walki włączy się warszawska Skra. Juvenia na dziś, jak mówiłem, trochę za młoda. 

 

Duaine Lindsay (irlandzki trener reprezentacji Polski w rugby): Walka o mistrzostwo rozstrzygnie się między MasterPharmem, a Ogniwem. Moim zdaniem te dwie drużyny są poza zasięgiem pozostałych. Wskazanie zwycięzcy finału jest bardzo trudne, ale wybiorę jednak Sopot, bo naprawdę solidnie wzmocnili skład podczas przerwy zimowej. Wynik finału będzie jednak bardzo bliski. 

 

Równie trudno wskazać zdobywcę brązowego medalu. Kraków miał świetną pierwszą połowę sezonu, ale sądzę, że walka o trzecie miejsce rozstrzygnie się między Awentą Pogoń, a Skrą. Przewaga meczów na własnym boisku będzie kluczowa. Stawiam na Skrę, ponieważ znów poczyniła wzmocnienia, które wyglądają bardzo solidnie. Myślę, że jest jeszcze za wcześnie na Kraków i Sochaczew, ale tylko ze względu na doświadczenie, jakiego brakuje obu tym zespołom. Mogą jednak zaskoczyć.

 

Maciej Powała-Niedźwiecki (były trener kadry, wieloletni szef wyszkolenia PZR, trener ligowych drużyn - przede wszystkim Budowlanych Lublin, aktualnie prezes Lubelskiego Okręgowego Związku Rugby): Stawiam na MasterPharm, ale zaznaczam, że na dziś to bardziej wróżenie z fusów, bo stawka jest bardzo wyrównana. Łodzianie zagrają finał na własnym stadionie i to będzie ich atut. W finale zmierzą się z Ogniwem. O brąz powalczy Pogoń Siedlce oraz Lechia Gdańsk. Wiem, że gdańszczanie bardzo mocno pracują, nie chwalą się za mocno, ale się wzmocnili. Będą dużo silniejsi niż jesienią. 

 

Janusz Urbanowicz (trener żeńskiej reprezentacji Polski, były trener Lechii, były reprezent Polski, mistrz Polski z Lechią): Pamiętajmy o tym, że o mistrzostwie zadecyduje jeden mecz. I nawet jeśli jesienią Ogniwo przegrało dwa spotkania, to stawiam na nich. Szykują dość ciekawe wzmocnienia. Na dziś wydaje mi się, że są najlepiej zarządzanym klubem w Polsce. Mają mocny, stabliny budżet, zarząd, który pracuje bardzo spokojnie, ale stanowczo i regularnie. A to w polskim rugby bardzo ważne.

 

Jeśli dalej tak będzie, to mogą zdominować rozgrywki na lata. Z kolei z tego co słychać w Łodzi pojawiły się kłopoty finansowo-organizacyjne i to może mieć wpływ na postawę drużyny. Jeśli chodzi o walkę o brąz, nie będę oryginalny. Zagra o ten medal Awenta Pogoń Siedlce. A z kim? Orkan może być wiosną groźny, ale ma za dużą stratę. Walka o czwórkę rozstrzygnie się między Skrą i Juvenią, ale ja stawiam na warszawską ekipę. Moim zdaniem Juvenia nie będzie miała już tak udanej rundy, jak wiosną. Teraz już nikt ich nie zlekceważy. Wszyscy będą dużo bardziej zmobilizowani na mecze z krakowskimi Smokami. A to wciąż bardzo młoda ekipa. 

 

Adam Mauks (dziennikarz Dziennika Bałtyckiego, od lat zajmujący się rugby, autor profilu na FB "Moja strona rugby"): W sprawie mistrza muszę być jednak lokalnym patriotą, stawiam więc na Ogniwo, choć sopocianie pewnie zagrają finał na stadionie w Łodzi. Wprawdzie jesienią w Sopocie górą byli rugbiści MasterPharm, ale mam wrażenie, że Ogniwo lepiej gra z nożem na gardle, a taki będzie mieć w całej rundzie wiosennej i potem w finale. Z mojej wiedzy wygląda na to, że obrońca tytułu będzie dużo silniejszy niż w pierwszej części sezonu. Ich transfery wyglądają naprawdę solidnie. Brąz? Stawiam na Juvenię. Ten zespół, chyba najmocniej ze wszystkich pozostałych należących do tzw. "grupy pościgowej", idzie do przodu. Młodzież, którą mają, prezentuje się świetnie. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że warto było dogadać się z SMS Marcina Gortata. W Krakowie jest pierwszy tego typu ośrodek w Polsce i efekty już widać, ale będzie na pewno jeszcze lepiej. 

 

Maciej Brażuk (trener Orkana Sochaczew, wieloletni kapitan, a potem menedżer reprezentacji Polski, medalista mistrzostw Polski z Lechią i Budowlanymi Łódź): Stawiam na Skrę lub Juvenię. Wszystko zależy, który z tych zespołów wygra pierwszy mecz no i czy zdoła odrobić starty, by zagrać w wielkim finale. Lepszą pozycję wyjściową ma Juvenia, ale jeśli chodzi o to, która drużyna bardziej mi się podoba, to postawiłbym na Skrę. Warszawa ma jednak aż 10 punktów straty do drugiego miejsca w tabeli. Jeśli Ogniwo przegra z MasterPharm, Juvenią i nami, a wierzę, że to możliwe, może nie wejść do finału.

 

Juvenię stawiam wysoko, ale trochę na wyrost, bardziej życzeniowo. Za rok będą jednak już mega groźni. Skra prezentuje się bardzo solidnie, nie zmieniła składu, ma tylko jednego nowego gracza z Tonga, pozostali obcokrajowcy całą zimę byli w Polsce i pracowali z drużyną. Będą silni. Kto powalczy o brąz? Wierzę w mój zespół, ale strata jest duża. Będziemy się bili o dobry wynik w każdym meczu, cieszę się, że inni też nas widzą wśród drużyn, które mogą powalczyć o czołowe lokaty. 

 

Dariusz Komisarczuk (trener Arki Gdynia, były asystent trenera reprezentacji, były łącznik ataku reprezentacji, mistrz Polski z Arką i Ogniwem Sopot): Czuję niespodziankę. Stawiam na Awentę Pogoń Siedlce. Oni są najbardziej głodni tytułu. Są blisko od kilku sezonów. Mają stabilny skład, mocny klub, solidny budżet. Nowy-stary trener Andrzej Kozak zna tę drużynę. Kolejne miejsca zajmą Ogniwo i MasterPharm. A czwarty do brydża? Tu akurat nie będę oryginalny - sprawa rozegra się między Skrą i Juvenią, ale nie lekceważyłbym Lechii. Wiem, że się bardzo mocno szykują. 

 

Maciej Stachura (były trener Arki, z którą zdobywał cztery tytuły mistrza Polski, były reprezentant Polski, mistrz Polski z sopockim Ogniwem): Bardzo mocno kibicuję Skrze i Juvenii. Ciekaw jestem co pokaże Orkan. Te dwa pierwsze zespoły to powiew świeżości w polskim rugby. Grają fajnie i ciekawie. Bardzo chciałbym, by zaszły nawet do finału. Wiem, że to będzie trudne, ale trzymam za nich kciuki. 

 

Pierwsza transmisja meczu Ekstraligi Rugby w niedzielę, 8 marca o godz. 12.30. W Polsacie Sport Fight pokażemy mecz Arka Gdynia - Ogniwo Sopot.

Robert Małolepszy, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze