Narciarskie MŚJ: Polska sztafeta biegaczek zdyskwalifikowana

Zimowe
Narciarskie MŚJ: Polska sztafeta biegaczek zdyskwalifikowana
fot. PAP

Polska sztafeta: Karolina Kaleta, Monika Skinder, Magdalena Kobielusz i Izabela Marcisz dobiegła jako pierwsza na metę w mistrzostwach świata juniorów w narciarstwie klasycznym w niemieckim Oberwiesenthal, ale została zdyskwalifikowana. Biało-czerwone pomyliły trasę.

Do zdarzenia doszło na czwartej zmianie, na której biegła Marcisz. Polka ruszyła za Niemką. Obie reprezentacje zostały zdyskwalifikowane, a medale trafiły do Szwajcarek, Amerykanek i Szwedek. Zawody rozgrywane były na dystansie 4x3,3 km.

 

- Na trasie było od wczoraj nowe ucho. Iza była na oficjalnym treningu na nim, była też na rozgrzewce. Wiedziała. Zmyliła ją Niemka, która pobiegła źle. Iza pomyślała, że coś się zmieniło, że nie otrzymała info, podjęła złą decyzję. Tak szkoda dziewcząt. Płaczemy - napisała na Twitterze najlepsza polska biegaczka w historii Justyna Kowalczyk, która jest w sztabie szkoleniowym reprezentacji.

 

Kończące się w Oberwiesenthal mistrzostwa świata są udane dla polskich biegaczek. Marcisz zdobyła w nich trzy medale - dwa srebrne i brązowy. 19-latka została też pierwszą w historii polskich biegów narciarskich multimedalistką mistrzostw świata juniorów. Tylko raz na podium zawodów tej rangi stanęła Kowalczyk, która 17 lat temu była druga w sprincie w szwedzkiej miejscowości Solleftea.

 

Od blisko dwóch lat trenerem kobiecej kadry jest Aleksander Wierietielny - były szkoleniowiec Kowalczyk, która teraz jest jego asystentką.

KK, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze