Helenius pokonał Kownackiego przed czasem! Pierwsza porażka Polaka

Sporty walki

Robert Helenius (30-3, 19 KO) pokonał przez techniczny nokaut w czwartej rundzie Adama Kownackiego (20-1, 15 KO) w walce wieczoru na gali w Nowym Jorku. To pierwsza porażka Polaka w karierze.

"Baby Face" chciał z przytupem rozpocząć 2020 rok. Jego otwarcia z reguły były konkretne, gdyż trzy lata temu szybko znokautował Joshuę Tuftę, dwa lata temu powalił na deski Iago Kiladze, a rok temu błyskawicznie rozbił byłego pretendenta do tytułu mistrza świata Geralda Washingtona. Wielu ekspertów typowało, że podobny los czeka potężnie zbudowanego Roberta Heleniusa.

 

"Nordycki Koszmar" trzykrotnie w swojej karierze został zweryfikowany. Pokonał go m.in Washington, który szybko padł po ciosach Kownackiego. Ponadto, rozprawili się z nim Dillian Whyte oraz Johann Duhaupas. Mimo to Helenius zapowiadał świetne przygotowanie. Otwarcie mówił, że wie, jak wykorzystał wszystkie luki Polaka, a kluczem do zwycięstwa miała być praca nóg.

 

Kownacki nie lekceważył rywala, ale musiał mieć z tyłu głowy, że to tylko kolejna z przeszkód na drodze do mistrzostwa świata. Na oficjalnym ważeniu osiągnął 120,3 kg - tylko przed ostatnim starciem z Arreolą ważył więcej (120,7 kg). Zarówno on, jak i jego rywal nastawiali się na twardą walkę.

 

Nikt chyba nie przypuszczał, że ta walka będzie miała tak dramatyczny przebieg. Pierwsze trzy rundy nie zwiastowały sensacji. Kownacki miał wszystko pod kontrolą, a jego kolejne ciosy na korpus mocno osłabiały rywala. Wydawało się, że Helenius ma coraz mniej sił i lada moment padnie po kolejnych uderzeniach Polaka.

 

Tak się jednak nie stało. Helenius przetrwał, a w czwartej rundzie zaskoczył nie tylko Kownackiego, ale i cały pięściarski świat. Praktycznie nikt na niego nie stawiał, a jednak on nieustannie w siebie wierzył. W pewnym momencie trafił Polaka dwukrotnie, a on wylądował na deskach. Sędzia nie uznał tego jako nokdaunu. Widać jednak było, że Kownacki odczuł te uderzenia. Fin to widział i od razu ruszył do kolejnych ataków, co po kilku sekundach skończyło się liczeniem.

Polak walczył o przetrwanie, ale mu się nie udało. Helenius wykorzystał swoją szansę, a po kilkunastu sekundach sędzia przerwał pojedynek.

Pierwsza porażka Kownackiego stała się faktem.

Wynik walki:

Robert Helenius (30-3, 19 KO) pokonał przez TKO w czwartej rundzie Adama Kownackiego (20-1, 15 KO).

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze