Kownacki: Helenius rzucił się na mnie jak bydlak. Sam bym tak zrobił

Sporty walki

Adam Kownacki (20-1, 15 KO) przegrał z Robertem Heleniusem (30-3, 19 KO) przez TKO w czwartej rundzie. Po walce Polak nie krył rozczarowania, ponieważ do kluczowego nokdaunu prowadził w pojedynku - Trener mówił mi, żebym się nie rzucał. „Podwójny lewy prosty i nie iść chama”. Stało się inaczej, to jest waga ciężka, a człowiek się uczy na błędach – przyznał.

W czwartej rundzie Fin trafił Kownackiego, a ten przyklęknął. Sędzia nie potraktował tego jako nokdaunu. Helenius zwietrzył swoją szansę i ponownie posłał Polaka na deski. Tym razem arbiter liczył Polaka, który był wyraźnie zamroczony. Po wznowieniu pojedynku rywal zasypał go gradem ciosów i arbiter przerwał walkę.

- To nie była moja noc. Dostałem „strzała” i posłało mnie na deski. To mnie zamroczyło, on rzucił się na mnie jak bydlak i zrobił swoje. Sam bym tak zrobił – dodał.

- Prowadziłem na punkty, tak sądzę. Oczywiście nie chciałem polecieć na deski, jednak nie byłem w stanie odpowiednio przyjąć tego ciosu. Tak już jest w kategorii ciężkiej. Jestem jednak młody i piękny, więc szybko wrócę. Były już pierwsze rozmowy na temat rewanżu, ale trzeba poczekać. To było dobre doświadczenie, tak już w sporcie jest – podkreślił.


Przed czwartą rundą Polak wydawał się kontrolować pojedynek. Po walce przyznał, że niepotrzebnie podjął ryzyko i poszedł na wymianę ciosów. Porzucenie stylu, w którym punktuje rywala runda po rundzie, poskutkowało porażką.

- Może lepszą opcją byłoby przytrzymać po tym knockdownie, ale jestem wojownikiem. Poszedłem do przodu i zasypał mnie ciosami. Trener mówił mi, żebym się nie rzucał. „Podwójny lewy prosty i nie iść chama”. Stało się inaczej, to jest waga ciężka, a człowiek się uczy na błędach – przyznał.

- Czułem presję, ponieważ chcę być najlepszy. Życie zawodnika polega jednak na porażkach, nawet najlepsi przegrywali, by potem wygrać. Na razie mam zawieszenie, ale wkrótce będę chciał wrócić do treningów – zakończył.

MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze