Kostyra: Przestańmy się łudzić. Euro nie będzie

Piłka nożna
Kostyra: Przestańmy się łudzić. Euro nie będzie
Fot. PAP

Za równo trzy miesiące (12 czerwca) powinno się rozpocząć piłkarskie Euro. Wyobrażacie sobie, żeby się rozpoczęło? Ja sobie nie wyobrażam. Ktoś może powie, że mam za małą wyobraźnie. Może. Ale myśląc rozumem, a nie sercem, to niemożliwe.

W środę wieczorem wykryto koronawirusa u piłkarza Juventusu Daniele Ruganiego. Tylko dzisiaj zawieszone do odwołania zostały rozgrywki NBA, hiszpańska La Liga, rozgrywki w Polsce w ligach siatkówki, piłki ręcznej, koszykówce i rugby, zespół McLarena wycofał się z Grand Prix Australii i zapewne niedługo usłyszymy, że to samo zrobiło Ferrari, kilka godzin temu ogłoszono, że kwarantannie zostaną poddani wszyscy piłkarze Realu Madryt, bo mieli styczność z koszykarzem Realu, u którego wykryto koronawirusa. Lada chwila zapewne UEFA ogłosi, że zawieszone zostaną rozgrywki Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Lewandowski apeluje do kibiców: Zostańcie w domach!

 

Nie łudźmy się, że uratowane zostanie piłkarskie Euro. Teoretycznie może być rozgrywane bez publiczności, bo wpływy z biletów stanowią zaledwie 16 procent z całej puli (reszta, 84 procent to wpływy ze sprzedaży praw telewizyjnych i reklam), ale nie sądzę żeby działacze UEFA zdecydowali się na to rozwiązanie. Gdyby to zrobili, postawiliby się w roli Krzysztofa Kononowicza. Pamiętacie go? Kandydował w 2006 roku na prezydenta Białegostoku, a w 2008 roku zgłaszał swoją kandydaturę na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej. Zasłynął uzasadnieniem swojej kandydatury: „Żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego”.

 

Kononowicz stał się pośmiewiskiem całej Polski (a nawet pisano o nim i w Europie i za Oceanem). UEFA stałaby się podobnym pośmiewiskiem jak Kononowicz, gdyby zdecydowała się w obliczu pandemii na rozegranie Euro.

Andrzej Kostyra, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze