Śliwka: Jest w nas sportowa złość. Jesteśmy uzależnieni od rywalizacji

Siatkówka
Śliwka: Jest w nas sportowa złość. Jesteśmy uzależnieni od rywalizacji
fot. Cyfrasport
- Jest we mnie sportowa złość, bo każdy z nas chciałby rywalizować. Większość sportowców jest uzależniona od adrenaliny. Zdajemy sobie jednak sprawę, że bezpieczeństwo jest sprawą najważniejszą, więc rozumiemy decyzje, które zapadają - powiedział Śliwka.

W związku z epidemią koronawirusa odwoływane są kolejne imprezy sportowe. Wśród nich jest turniej finałowy Pucharu Polski siatkarzy, w którym miała rywalizować m.in. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, czyli zespół Aleksandra Śliwki. - Jest we mnie sportowa złość, bo każdy z nas chciałby rywalizować. Większość sportowców jest uzależniona od adrenaliny. Zdajemy sobie jednak sprawę, że bezpieczeństwo jest sprawą najważniejszą, więc rozumiemy decyzje, które zapadają - powiedział przyjmujący.

Siatkarze większości klubów muszą zaznajomić się z nową dla siebie sytuacją, czyli z siedzeniem w domu. Ryzyko zarażenia koronawirusem jest coraz większe, dlatego najbezpieczniejszym rozwiązaniam jest unikanie skupisk ludzi. Jak wolny czas spędza Śliwka?

- Jestem w domu i raczej się z niego nie ruszam. Staram się umilać sobie czas poprzez gry, filmy, seriale książki czy planszówki. Na razie wychodzić nie można - powiedział.

Grupa Azoty ZAKSA w poniedziałek ma zaplanowany trening. Sytuacja jest jednak dynamiczna i w każdej chwili może się zmienić. - Czekamy na komunikaty z klubu. Jesteśmy w lekkim zawieszeniu - poinformował Śliwka.

 

  

 

ZOBACZ TEŻ: Kłos nabywa w domu nowe umiejętności! Zostanie mistrzem... gotowania?

 

Odwołany został turniej finałowy Pucharu Polski, który miał zostać rozegrany w katowickim Spodku. Miały w nim wystąpić cztery zespoły PlusLigi Grupa Azoty ZAKSA, Verva Warszawa Orlen Paliwa, PGE Skra Bełchatów i Trefl Gdańsk. Zespół Śliwki w półfinałowym starciu miał zmierzyć się z ekipą Michała Winiarskiego.

- Jest we mnie sportowa złość, bo każdy z nas chciałby rywalizować. Większość sportowców jest uzależniona od adrenaliny. Chcielibyśmy grać przy hali pełnej kibiców, wznosić przed nimi puchary, odnosić zwycięstwa i emocjonować się tym wszystkim. Zdajemy sobie jednak sprawę, że bezpieczeństwo jest sprawą najważniejszą, więc rozumiemy decyzje, które zapadają. Chcemy wrócić do siatkówki jak najszybciej - skomentował Śliwka.

W ramach zadośćuczynienia kibicom w sieci został zorganizowany wirtualny Puchar Polski. Zwycięzcą internetowej zabawy została PGE Skra Bełchatów.

 

ZOBACZ TEŻ: Wirtualny Puchar Polski siatkarzy dla PGE Skry Bełchatów!

 

Rozmowa z Aleksandrem Śliwką w załączonym materiale wideo.
CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze