Walka o Kane'a rozpoczęta? Dwaj giganci chcą angielskiego snajpera

2020 rok nie jest udany dla Harry'ego Kane'a. Z powodu kontuzji rozegrał zaledwie jedno spotkanie, jednak to nie oznacza, że stracił coś na swoich umiejętnościach. Wiedzą to chociażby w Madrycie i Turynie. Czy Anglik zmieni barwy klubowe latem tego roku?
Nie jest to też udany sezon dla Tottenhamu, który zdążył odpaść z Ligi Mistrzów jeszcze przed zawieszeniem rozgrywek. W 1/8 finału znacznie lepszy okazał się RB Lipsk. W Premier League sytuacja jest również niezbyt ciekawa. "Spurs" zajmują ósme miejsce ze stratą siedmiu punktów do czwartej Chelsea. Jeśli rozgrywki nie zostaną wznowione i o wszystkim będzie decydowała aktualna tabela, to Tottenhamu nie zobaczymy w europejskich pucharach. Czy to oznacza masowe odejścia gwiazd?
Zobacz także: Czystki w Liverpoolu. Czterech piłkarzy na wylocie
Jeśli myśli się o kimś takim, to od razu na myśl przychodzi Harry Kane. Angielski napastnik od lat strzela gola za golem i też od lat... jest łączony z odejściem. Media wielokrotnie podkreślały, że w klubie z Londynu nie może liczyć na trofeum. Kane w tym roku skończy 27 lat i kto wie, czy nie będzie to dla niego idealny moment na zmianę otoczenia.
Hiszpański "AS" informuje, że napastnik nie będzie narzekał na brak ofert. W kolejce ustawiają się bowiem Real Madryt oraz Juventus. Dla obu klubów ma to być priorytet transferowy. Zarówno w Madrycie, jak i Turynie poszukują bramkostrzelnego snajpera, więc trudno o lepszy wybór. Kane strzelił 181 goli w 278 meczach dla Tottenhamu, co czyni go trzecim najlepszym strzelcem w historii klubu. Jego kontrakt wygasa latem 2024 roku. Portal transfermarkt.de wycenia go na 150 milionów euro.
Zobacz także: Honda pierwszym piłkarzem, który strzelał na pięciu kontynentach!
Kane z powodu kontuzji ścięgna nie wystąpił w żadnym meczu od 1 stycznia. Mimo to w 25 spotkaniach tego sezonu zdobył 17 bramek.
Przejdź na Polsatsport.pl
