Możliwa wymiana z udziałem Milika! Polak zastąpi... Ibrahimovicia?

Piłka nożna
Możliwa wymiana z udziałem Milika! Polak zastąpi... Ibrahimovicia?
fot. PAP
Arkadiusz Milik zastąpi Zlatana Ibrahimovicia w Milanie?

Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom z ostatnich tygodni, Arkadiusz Milik po sezonie pożegna się z Napoli. Możliwe, że polski napastnik zostanie jednak w Serie A. Zainteresowani jego usługami mają być bowiem szefowie Milanu.

Jak donosi piątkowe wydanie "La Gazzetta dello Sport", Milik mógłby zastąpić w Milanie Zlatana Ibrahimovicia. Szwed ma być niezadowolony z tego, jak zarządzany jest klub z Mediolanu i jego drugie podejście do ekipy "Rossonerich" może potrwać zaledwie kilka miesięcy. 38-latek wrócił do Milanu w styczniu tego roku, podpisując kontrakt do końca sezonu. Jak do tej pory strzelił dla drużyny prowadzonej przez Stefano Piolego cztery gole.

 

Zobacz: Milik trenuje na tarasie. Napastnik nie oszczędza się w domu (WIDEO)

 

Umowa Milika z Napoli wygasa za rok i na tę chwilę nic nie wskazuje na to, żeby miała zostać przedłużona. Strony nie mogą porozumieć się zarówno w kwestii zarobków, jak i klauzuli odstępnego. Dodatkowo - zdaniem włoskich dziennikarzy - Milik ma uważać, że w ataku panuje zbyt duża konkurencja. Nowy kontrakt z wicemistrzami Włoch lada chwila ma podpisać Dries Mertens, a po zakończeniu sezonu w Neapolu zjawi się Andrea Petagna. Rosły napastnik w obecnych rozgrywkach w barwach SPAL zanotował 11 trafień w Serie A.

 

 

Niewykluczony jest scenariusz, w którym Milan i Napoli wymienią się zawodnikami. Aktualny szkoleniowiec "Azzurrich" Gennaro Gattuso jest fanem talentu Hakana Calhanoglu, którego prowadził jako trener Milanu. Teraz chciałby sprowadzić go do Neapolu. Turek - podobnie jak Milik - z aktualnym pracodawcą związany jest umową do 2021 roku. W drużynie z Mediolanu gra od 2017 roku, kiedy trafił do tego klubu z Bayeru Leverkusen.

BS, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze