Słynna tenisistka źle radzi sobie w dobie pandemii

Tenis
Słynna tenisistka źle radzi sobie w dobie pandemii
fot. PAP
Serena Williams nie radzi sobie w nowej rzeczywistości.

Słynna amerykańska tenisistka Serena Williams, która od blisko dwóch tygodni przebywa - jak to określiła - w "samoizolacji" tylko z najbliższymi, przyznała, że stała się bardzo nerwowa i nie potrafi odnaleźć się w dobie pandemii koronawirusa.

- Każda drobna rzecz doprowadza mnie do szału - powiedziała zwyciężczyni 23 turniejów Wielkiego Szlema w singlu.

 

W minionym tygodniu ogłosiła, że od jakiegoś czasu jest na dobrowolnej, sześciotygodniowej "kwarantannie społecznej" i ma kontakt tylko z rodziną w trosce o swoich najbliższych.

 

- Na początku pomyślałam: ta sytuacja nie ma na mnie wpływu, ale pierwsze odwołanie rywalizacji – w Indian Wells wywołało już u mnie niepokój, który pozostaje ze mną cały czas. Od dwóch tygodnie dystansują się od wszelkich aktywności, które wymagają kontaktów społecznych - opisała Williams swoje odczucia na jednej z aplikacji w internecie.


ZOBACZ TEŻ: Tenisistka pokazała nagranie z testu na obecność koronawirusa (WIDEO)

Przyznała, że martwi się nie tylko o rodzinę, ale i o to, czy odbędą się igrzyska. Podkreśliła, że stała się nerwowa i nawet wobec dwuletniej córeczki Olimpii bywa "nieprzyjemna".

 

- Wariuję, jeśli ktoś wokół mnie kichnie lub kaszlnie. Ostatnio zareagowałam tak nawet wobec Olympii. Bardzo się zdenerwowałam, gdy zakaszlała i spojrzałam na nią "krzywo", pokazując tę "złą Serenę". Potem zasmuciłam się i zaczęłam myśleć, czy nie jest chora, w jaki sposób mogę jej pomóc – opisała swoje emocje gwiazda światowego sportu.

 

Williams po raz ostatni walczyła na kortach w turnieju singlowym w Australian Open. Niespodziewanie uległa w 3. rundzie występującej w Melbourne z numerem 27. Chince Qiang Wang 4:6, 7:6 (7-2), 5:7.

 

Williams chce nadal walczyć o 24. wielkoszlemowy tytuł w singlu i wyrównanie rekordu wszech czasów Australijki Margaret Court. Swoje ostatnie zwycięstwo w zawodach tej rangi odniosła trzy lata temu w Melbourne, będąc już wówczas w ciąży. We wrześniu 2017 roku urodziła córeczkę, a do rywalizacji na kortach wróciła po pół roku. Czterokrotnie dotarła do finału w zawodach tej rangi (Wimbledon 2018 i 2019 oraz US Open 2018 i 2019), ale za każdym razem musiała uznać wyższość rywalek.

BS, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze