Glik zaniepokojony sytuacją we Włoszech. „To mój drugi dom”

Piłka nożna
Glik zaniepokojony sytuacją we Włoszech. „To mój drugi dom”
fot. PAP
Glik spędził we Włoszech sześć lat. Pełnił funkcję kapitana Torino.

Kamil Glik, który przez lata występował w Serie A, śledzi na bieżąco wydarzenia we Włoszech. W specjalnym wywiadzie dla „La Gazzetta dello Sport” przyznał, że niepokoją go informacje napływające z Półwyspu Apenińskiego. – Bardzo mnie to boli, ponieważ traktuję Italię jak drugi dom – przyznał.

Glik, który w 2016 roku opuścił Torino na rzecz Monaco śledzi wydarzenia w sąsiednim kraju. Sytuacja związana z koronawirusem mocno nim wstrząsnęła i podkreśla, że w jego we Francji oraz Księstwie Monaco sytuacja również nie napawa optymizmem.

 

- W Monte Carlo jesteśmy mocno zaniepokojeni, ponieważ sytuacja się pogarsza. Od kilku dni nie możemy opuszczać domów, wszystko jest zamknięte. Podobnie jak we Włoszech – przyznał.

 

- Rozumiem, że zagrożenie jest poważne. Z punktu widzenia sportowca, wszystko się zatrzymało. Ligue 1 jest zawieszona, nikt nie trenuje i nikt nie gra – dodał.

 

Nagły zwrot w sprawie Piszczka. Inny piłkarz Borussii na wylocie?

 

Polski obrońca przez lata był kluczowym piłkarzem włoskich klubów. W trakcie swojej przygody z „calcio” reprezentował barwy Bari, Palermo oraz Torino. To właśnie w drużynie z Turynu wyrósł na europejskiej klasy obrońcę.

 

- Bardzo mnie to boli. Czytam włoskie gazety i śledzę wydarzenia z kraju, w którym spędziłem cudowne sześć lat. To mój drugi dom, w którym zostawiłem część mojego serca. Szczególnie w Turynie, gdzie sytuacja jest poważna – powiedział.

 

- Włochy przywitały mnie z otwartymi ramionami. Pozwoliły mi dorosnąć i zamieniły mnie z chłopca w mężczyznę. Widok cierpiącej Italii mnie smuci. Liczba zgonów jest przerażająca, a sytuacja przebija Chiny. Wiem, że jednak, że ten wspaniały kraj stanie na nogi – podkreślił.

 

Lewandowski i jego koledzy z Bayernu zgodzili się na obniżenie pensji

 

32-letni stoper przyznał, że losy Torino nie są mu obojętne. W klubie z Piemontu był uwielbiany, co potwierdził jego status w drużynie. Polak był kapitanem zespołu oraz mocno identyfikował się z kibicami.

 

- Śledzę rozgrywki Serie A w każdy weekend. Staram się oglądać większość meczów Torino. To jedna z lepszych lig, ma wspaniałą historię i słynie z wysokiego poziomu – podsumował.

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze