Nie żyje legendarny koszykarz z Harlem Globetrotters

Koszykówka
Nie żyje legendarny koszykarz z Harlem Globetrotters
fot. PAP
Nie żyje legendarny koszykarz z Harlem Globetrotters.

W swoim domu w Houston zmarł w czwartek w wieku 77 lat amerykański koszykarz Fred "Curly" Neal, który przez ponad 20 lat występował w słynnej drużynie Harlem Globetrotters.

Dryblujący czarodziej występował w tym niesamowitym zespole, istniejącym od prawie 100 lat, od 1963 do 1985 roku. Rozegrał ponad 6000 meczów w 97 krajach.

 

Jak podkreślono w miejscowych mediach, łatwo rozpoznawalny ze względu na ogoloną głowę Neal (przydomek "Curly" - kręcony, był ironiczny) był ulubieńcem kibiców z powodu niesamowitych umiejętności m.in. kozłowania piłki i rzutów z dalszej odległości. Do tego był bardzo pozytywną i uśmiechniętą osobą.

 

Był jednym z pięciu zawodników Globetrotters, których numery zastrzeżono podczas specjalnej ceremonii w 2008 roku. Neal grał w koszulce z "22".

 

Zobacz także: Koszykarze z najwyższymi kontraktami zarobią mniej

 

Wraz z innymi koszykarzami wspaniałej drużyny Neal pojawiał się w licznych reklamach oraz programach telewizyjnych, w odcinkach kreskówki "Scooby-Doo", zresztą sam zespół miał własny serial animowany.

 

Gracze Harlem Globetrotters od lat nazywani są magikami basketu, czarując swoimi trikami fanów na całym świecie. Ich pierwszy pokaz (występują od 1927 roku) oglądało zaledwie 300 osób. Kilkanaście lat później występowali dla 75 tysięcy publiczności na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. Ale grali też tylko dla jednego widza - papieża Jana Pawła II.

 

Ostatni raz zaprezentowali swe umiejętności w Polsce w 2019 roku, a w tym znów się mieli pojawić nad Wisłą. Pandemia koronawirusa sprawiła, że niemal na całym globie sport obecnie się zatrzymał i praktycznie nie są rozgrywane żadne mecze, turnieje, itd.

jb, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze