Xavi gotowy na objęcie Barcelony. "Nie potrzebują wielu wzmocnień"

Piłka nożna
Xavi gotowy na objęcie Barcelony. "Nie potrzebują wielu wzmocnień"
fot. PAP
Ponieważ Xavi jest niekwestionowaną legendą Barcy, był już wymienianie jako kandydat do objęcia zespołu.

Legenda Barcelony Xavi przyznał, że jest gotowy, by poprowadzić drużynę z Katalonii. Były piłkarz wierzy, że jest już gotowy na objęcie tak wielkiego klubu i byłby w stanie odmienić oblicze zespołu. Na początku stycznia był już łączony z przenosinami na Camp Nou, ale posade Ernesto Valverde zdobył Quique Setien.

Xavi od dłuższego czasu był łączony z klubem z Katalonii. W barwach Blaugrany rozegrał ponad 700 meczów, jednak w 2015 roku przeniósł się do klubu z katarskiej Super Ligi, gdzie grał dla zespołu AL Sadd. Tam zakończył piłkarską karierę, a rozpoczął przygodę trenerską.

Ponieważ Hiszpan jest niekwestionowaną legendą Barcy, był już wymieniany jako kandydat do objęcia zespołu. W styczniu po zwolnieniu Valverde miał nawet odbyć wstępne rozmowy, ale ostatecznie Barcelona wybrała Setiena. W rozmowie z "La Vanguardia" przyznał, że jest już gotowy, by przejąc stary na Camp Nou.

- Jestem pewny, że chce wrócić do Barcelony. To sprawiłoby mi dużą radość. Sądzę, że jako trener mógłbym trafić do zawodników - powiedział. Chciałbym pracować z ludźmi, którym ufam. Z zaufanymi pracownikami, którzy będą lojalni. Nie potrzebuje żandych toksycznych relacji w szatni - dodał.

Zobacz także: Przyszłość Zidane'a w Realu Madryt wyjaśniona!

Swoją wypowiedzią Xavi miał na myśli zachowanie trzonu drużyny, z którym sam współpracował jako zawodnik. Hiszpan chciałby, by w zespole zostali tacy piłkarze jak Gerrard Pique, Marc-Andre Ter Stegen czy Lionel Messi. Nie ukrywa jednak, że w razie objęcia Barcy, pokusiłby się o kilka wzmocnień.

- Sprowadziłbym na pewno Neymara. Nie wiem, czy byłby gotowy wrócić na Camp Nou pod względem mentalnym, ale piłkarsko byłby rewelacyjny. Barca musi mieć skrzydła niczym Bayern. Nie potrzebują wielu wzmocnień. Widziałbym w zespole Serge'a Gnabry'ego, może Jadona Sancho.

MM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze