Piłkarz zachęcał do zostania w domu i... udał się na imprezę! Później spowodował wypadek

Piłka nożna
Piłkarz zachęcał do zostania w domu i... udał się na imprezę! Później spowodował wypadek
fot. PAP
Jack Grealish nie będzie wspominał dobrze ostatniego weekendu.

Piłkarz Aston Villa, Jack Grealish za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych apelował do Brytyjczyków o pozostanie w domach w związku z pandemią koronawirusa. Kilka godzin później udał się na imprezę, a wracając, spowodował wypadek drogowy. Klub zawodnika wydał już oświadczenie w tej sprawie.

Grealish najpierw opublikował wideo, na którym zachęca wszystkich do pozostania w domach. - By ratować ludzkie życia, musimy pozostać w domach. Opuszczajcie miejsce zamieszkania tylko po to, by kupić jedzenie i leki, utrzymujcie dystans w sklepach - mówił Anglik.

Premier League: Nowy pomysł na zakończenie sezonu! Pomóc ma format mistrzostw świata

Piłkarz okazał się jednak hipokrytą, gdyż już kilka godzin później udał się na imprezę. Po jej zakończeniu spowodował wypadek. 24-latek przyznał się do wszystkiego i zobowiązał się pokryć szkody.

- Chcę powiedzieć, że jest mi bardzo wstyd. Dla każdego przebywanie w domu przez tak długi okres jest trudne. Chciałem spotkać się ze znajomymi, zobaczyć jak się czują. Niech nikt nie popełni mojego błędu - przeprasza Grealish na swoim Instagramie. Oświadczenie wydała również Aston Villa.

- Klub jest głęboko rozczarowany faktem, że jeden z naszych zawodników zignorował zalecenia władz i opuścił dom podczas tego kryzysu. Nasz kapitan, Jack Grealish wie, że to, co zrobił, było złe. Zawodnik zostanie ukarany, a grzywna przekazana zostanie szpitalowi uniwersyteckiemu w Birmingham - czytamy.

Aston Villa po 29. kolejkach Premier League zajmuje 19. miejsce. W tym sezonie Grealish rozegrał 31 spotkań, strzelił 9 goli i zanotował 8 asyst.

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze