Amerykańskie zapiski z czasów Covid-19: bez pieniędzy i sportu

Inne
Amerykańskie zapiski z czasów Covid-19: bez pieniędzy i sportu
fot. PAP
LeBron James nie chce dokończyć sezonu NBA bez kibiców.

Plany wznowienia, nawet bez kibiców, rozgrywek wielkich lig amerykańskich, które coraz bardziej wyglądają jak tylko marzenia. Kibice, którzy nie mogą doczekać się sportu. Stacje telewizyjne i streamingowe, które nie tracą już dziesiątek, ale setki milionów dolarów - koronawirus sieje zniszczenie na największym sportowym rynku na świecie. Światełka w tunelu na razie nie widać.

Sport bez kibiców: da się czy... niekoniecznie?

 

Każda zawodowa liga oraz organizatorzy - między innymi imprez sportów walki w USA - przyglądają się obecnie ewentualności rozgrywania spotkań bez udziału publiczności. Kiedy miałoby to się stać - najczęściej powtarzana data to początek czerwca - to jedna sprawa, ale czy jest to możliwe przy obecnych obostrzeniach? Już w maju mają wystartować rozgrywki koszykówki BIG3, gdzie 16 graczy będzie przez trzy tygodnie rywalizowało w turnieju trzech na trzech. Producenci - ci sami, którzy wymyślili “Big Brothera” - chcą przebadanych graczy skoszarować na 21 dni w tym samym domu w okolicach Los Angeles. Ale przynajmniej na razie jest to niemożliwe, bo obowiązuje federalna zasada unikania zgromadzeń powyżej dziesięciu osób.

 

16 koszykarzy pod ciągłą kontrolą i w tym samym miejscu - wydaje się do zrobienia, ale czy to samo można zrobić, chcąc dokończyć ligę NBA? Nie wszyscy są o tym przekonani - wliczając koszykarzy. I to nie byle jakich - LeBron James, który obecnie mieszka w Los Angeles z żoną i trójką dzieci, podsumował sprawę jasno - “Nie bawię się w takie gów…. Na mnie nie macie co liczyć”.

 

Zobacz: Zmarł legendarny polski trener bokserski

 

Nie jest przekonany czy jest to do zrobienia także dr Charles Branas, profesor epidemiologii Columbia University. “Nie wiem, czy ma to sens, bo wymaga wielkich środków ostrożności - zanim projekt się nawet rozpocznie. Najpierw 14-dniowa samoizolacja, z dwoma testami, po 5 i 14 dniu. Mówimy o maksymalnej samoizolacji - bez wychodzenia z domu, bez dostarczania jedzenia, bez żadnego kontaktu z otoczeniem. Następnie, także maksymalnie zabezpieczone, przewiezienie wszystkich graczy do wcześniej oczyszczonego miejsca zakwaterowania na następne kilka miesięcy i kontrolne testowanie każdego biorącego udział w rozgrywkach. Pamiętajmy - jedna osoba z testem pozytywnym kończy ten pomysł. Pomysł moim zdaniem nierealny do zrealizowania, bo takim samym wymogom bezpieczeństwa musieliby zostać poddani wszyscy uczestniczący poza koszykarzami w projekcie - kamerzyści, obsługa telewizyjna, obsługa hali, hotelu - każdy, który miałby jakąkolwiek styczność z zawodnikami” - kończy dr Branas.

 

Życie bez sportu (a sport bez pieniędzy) w TV

 

Nie tylko zresztą bez TV, ale też bez pieniędzy, bo problem dotyczy i dotyczyć będzie nie tylko widzów, których nie może być na stadionach czy halach, ale stacji, które nie chcą płacić, za coś, czego nie mają. Rozpoczęło się od serwisu streamingowego DAZN, który miał podbić Amerykę - na razie boksem i MMA w wykonaniu organizacji Bellator Championship. Zamiast tego, obecnie informuje wszystkich kontrahentów sportowych, że nie ma im dalej zamiaru wypłacać rat kontraktowych za prawa do pokazywania imprez sportowych, bo ich przecież nie ma. Nie przeszkadza to DAZN w pobieraniu w USA opłat od dotychczasowych subskrybentów - 100 dolarów rocznie lub 19.95 miesięcznie. Obok DAZN, największym streamingowym dostawcą sportu w USA jest kosztujące 6.99 miesięcznie ESPN+, które do tej pory pokazywało wiele piłkarskich lig zagranicznych, UFC, specjalne gale pięściarskie oraz wiele przekazów z najróżniejszych rozgrywek w USA - od szczebla szkoły średniej, do lig uniwersyteckich, a także Major League Soccer. To wszystko odpadło, ale w odróżnieniu od DAZN, ESPN+ ma wielką bibliotekę największych wydarzeń sportowych oraz znakomity, ciągle poszerzany repertuar sportowych filmów dokumentalnych. Ten najnowszy, zapowiedziany na dziesięć odcinków, przygotowywany przez ponad dwa lata dokument o ostatnim mistrzowskim sezonie Michaela Jordana w Chicago Bulls, ma pobić wszelkie rekordy oglądalności.

 

Zobacz: Błachowicz: Jones nawywijał, ale czekam na walkę o pas

 

Olbrzymich, trudnych dziś do przewidzenia strat, to nie zmieni. ESPN wykupiło w maju 2018 roku za 1,5 mld prawa do pokazywania UFC od telewizji FOX, podpisując pięcioletni kontrakt (z opcją na dwa następne) na gale pokazywane wyłącznie na ESPN+ oraz podział po 50 procent za imprezy objęte systemem PPV - taki był kontrakt Ultimate Fighting Championships z ESPN. Kontrakt tego samego ESPN z prowadzoną przez Boba Aruma Top Rank, kończący się dopiero w 2025 roku i zakładający pokazywanie w ciągu dwunastu miesięcy 54 organizowanych przez promotora walk, jest wart około 240 milionów. Ale wiadomo, że ta suma pozostanie tylko na papierze. I wreszcie największy przegrany wirusa w USA - wart 260 miliardów rocznie biznes zakładów sportowych, który po prostu przestał istnieć.

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

Przemysław Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze