Igrzyska olimpijskie jednak nie odbędą się w 2021 roku?! "Zaczął się wielki kryzys"

Inne
Igrzyska olimpijskie jednak nie odbędą się w 2021 roku?! "Zaczął się wielki kryzys"
fot. PAP
Igrzyska olimpijskie jednak nie odbędą się w 2021 roku?

- Japończycy coraz poważniej myślą o tym, żeby igrzyska olimpijskie przełożyć nawet o dwa lata. W Japonii zaczął się teraz wielki kryzys. Wprowadzono stan wyjątkowy, więc rzeczywistość każdego dnia przynosi nowe informacje - zaznaczył w Poranku z Polsatem Sport Maciej Petruczenko z "Przeglądu Sportowego".

W Poranku z Polsatem Sport gośćmi Pauliny Chylewskiej byli m.in. Maciej Petruczenko i Przemysław Iwańczyk, którzy dyskutowali na temat powrotu świata sportu po pandemii koronawirusa. Poruszony został m.in. temat ewentualnego skoszarowania zawodników w Centralnych Ośrodkach Sportowych. Dziennikarz "Przeglądu Sportowego" przyznał, że organizatorzy poważnie myślą o przełożeniu igrzysk olimpijskich na 2022 rok.

 

- Przejrzałem japońskie media i okazuje się, że Japończycy coraz poważniej myślą o tym, żeby igrzyska olimpijskie przełożyć nawet o dwa lata. W Japonii zaczął się teraz wielki kryzys. Wprowadzono stan wyjątkowy, więc rzeczywistość każdego dnia przynosi nowe informacje. Przypomina mi się scenariusz z 1939 roku, gdy Janusz Kusociński przygotowywał się do kolejnego występu olimpijskiego, ostatniego już w swojej karierze. Nie doczekał niestety tego występu, ponieważ igrzyska zostały odwołane, a on sam został zamordowany podczas II wojny światowej. Była to wówczas inna sytuacja, ale teraz sportowcy także mają problem – zauważył Petruczenko.


CZYTAJ TEŻ: Dwukrotny mistrz olimpijski trenuje... w wannie w garażu

 

Dziennikarz "Przeglądu Sportowego" dodał, że sport może szybko nie wrócić do normalności.

 

- Rodzi się kolosalne napięcie, ponieważ Amerykanie już otwarcie oskarżają Chiny za sprokurowanie sztucznie koronawirusa, który im się "wymknął". Świat z tego powodu teraz poważnie cierpi. Sytuacja globalna z dnia na dzień bardzo mocno się zmienia. Nasze myślenie, że za chwile wznowimy sobie imprezy sportowe, na razie jest to myślenie czysto życzeniowe - zaznaczył.

 

Petruczenko opowiedział także o pomyśle, który Amerykanie zamierzą wdrożyć w życie.

 

- W Stanach Zjednoczonych powoli wprowadzane są korespondencyjne testy antydopingowe. Na razie jest to owiane tajemnicą, ale ze względu na możliwości, które daje technika, sportowiec będzie śledzony przez kamerę we własnej toalecie! Jest to wręcz coś nieprawdopodobnego, co się w głowie nie mieści. W dzisiejszych warunkach doszliśmy już do takich sytuacji... - stwierdził.

 

Wieloletni dziennikarz "Przeglądu Sportowego" ubolewa nad tym, co się dzieje w dzisiejszym sporcie.

 

- Nic mnie już dzisiaj nie zdziwi. Sport rzeczywisty powoli przekształca się w sport online i dochodzimy do tego, że sztuczność przeważa nadnaturalnością. I to co nas najbardziej ekscytuje, czyli rywalizacja wielkich mistrzów może niebawem odejść w zapomnienie - wyznał.

 

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

 

Program "Poranek z Polsat Sport" od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00 do 9:00 w Polsacie Sport i Polsacie Sport News.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze