Dwa miliardy Jordana, czyli jak "MJ" został najlepiej zarabiającym sportowcem na świecie?

Koszykówka
Dwa miliardy Jordana, czyli jak "MJ" został najlepiej zarabiającym sportowcem na świecie?
fot. PAP
Światowy fenomen “Fruwającego” jest nieporównywalny do niczego innego w sporcie - siedemnaście lat po zakończeniu kariery, ciągle nikt nie zarabia lepiej.

Jest “dopiero” na 1001. miejscu listy miliarderów “Forbesa”, ale wśród najbogatszych sportowców, podobnie jak wtedy, gdy grywał w koszulce Chicago Bulls, nie ma sobie równych. Jak powstała ponad DWUMILIARDOWA fortuna Michaela Jordana? Zaglądamy za kulisy!

57-letni dziś Michael Jeffrey Jordan był dla stacji telewizyjnych bogiem. Brał udział w czterech najbardziej oglądanych finałach National Basketball Association w historii, w tym rekordowym z 1998 roku, kiedy oglądało go 29 milionów Amerykanów. Kiedy odszedł z Chicago Bulls, oglądalność finałów najlepszej ligi świata spadła... o 45 procent, a NBA nigdy nie była w stanie nawet zbliżyć się do oglądalności za jego czasów - przez dwadzieścia lat ostatnich lat, tylko mecze Golden State Warriors - Cleveland Cavaliers były w stanie się zbliżyć do takiej widowni , ale też do granicy 20 milionów widzów. Światowy fenomen “Fruwającego” jest nieporównywalny do niczego innego w sporcie - siedemnaście lat po zakończeniu kariery, ciągle nikt nie zarabia lepiej.

 

Ile jest wart Michael Jordan?

 

Większość miliarderów straciła pieniądze w ciągu ostatniego roku, ale wartość Jordana wzrosła o 300 milionów dzięki wzrostowi wartości Charlotte Hornets (Jordan ma w nim 70 procent udziałów, wartych około 940 mln) oraz 145 milionów, które otrzymał od Nike. Na najnowszej liście miliarderów “Forbesa” jest dopiero na 1001. miejscu, z majątkiem wartym 2,1 mld, ale deklasuje wszystkich sportowców - drugi na liście, golfista Tiger Woods, jest wart “tylko” 800 milionów.

 

Jak zarabiał?

 

Przez 15 sezonów w NBA (13 z Chicago Bulls, 2 z Washington Wizards) Jordan zarobił grą w koszykówkę (przed podatkami) 94 miliony. Przypomnijmy: jego pierwszy kontrakt z Bykami był wart 2,8 mln na cztery lata, czyli jakieś 7 milionów (1,45 mln rocznie) wliczając inflację w 2020 roku. Czasy się zmieniają - obecny numer 1 draftu, Zion Williamson, zarobi w Pelicans... 44 miliony dolarów. Michael Jordan musiał czekać przez aż dwanaście sezonów, podczas których zdobył cztery tytuły mistrza NBA, taką samą liczbę nagród dla Najlepszego Gracza (MVP), zanim został najlepiej opłacanym graczem ligi, zarabiając w dwóch ostatnich sezonach w Chicago 30,1 i 33 miliony dolarów. 33 miliony w 1998 roku, to na “dzisiejsze pieniądze” ciągle niedościgniony rekord NBA - 52 miliony za sezon.

 

Jordan jednym z najgorszych... właścicieli

 

Reklamy, inwestycje...

 

NBA zrobiła go sławnym, sponsorzy zrobili Michaela Jordana miliarderem. Przez ponad 40 lat, MJ zarobił na produktach reklamowych Nike, Coca-Coli, McDonald’s, Wheaties, Chevrolet czy Gatorade 1,7 miliarda. Nikt nie żałował wydatków na Mike’a, a Nike stała się dzięki niemu potęgą. W pierwszym roku (sezon 1984/1985) wartość kontraktu Nike z Mike wynosiła 500,000 za sezon. W 2019 roku Nike zapłaciło Jordanowi 130 milionów, czyli cztery razy tyle, ile dostał drugi na liście płac LeBron James.

 

Nike bardzo szybko zdało sobie sprawę, że na Jordanie nie można stracić, wprowadzając specjalną serię strojów i obuwia, wartą dziś dla firmy około 3,1 miliarda. Wszystko spada, ale wartość inwestycji związanych z koszykarzem rośnie. Nowa seria koszykarskich butów (Jordan 11 “Bred”), popularność strojów sygnowanych sylwetką “Fruwającego” sprawia, że Nike kontroluje w USA 86 procent rynku.

 

Największą inwestycją Jordana pozostaje Charlotte Hornets. Kiedy Jordanowi nie dał wykupić udziałów w Wizards właściciel klubu Abe Pollin, Jordan przeczekał trzy lata, kupując w 2006 roku mniejszościowe udziały w Charlotte Bobcats. W 2010 roku miał już 90 procent udziałów - tuż przed prawdziwą eksplozją (nowe kontrakty telewizyjne, nowa umowa z zawodnikami) wartości klubów sportowych w USA. Jak wielką? Jordan zainwestował w Hornets około 280 milionów, a obecna wartość klubu przekracza 1,5 miliarda.

 

Parę milionów tutaj, paręnaście gdzie indziej - tych mniejszych inwestycji też oczywiście nie brakuje. Jordan jest partnerem w firmie “Cornerstone” kontrolującej pięć sygnowanych jego nazwiskiem steakhouse, jednym z właścicieli znanego w e-sporcie “Teamu Liquid” oraz producenta ultra luksusowej tequili “Cincoro”, której najdroższa butelka kosztuje 1600 dolarów. Ci, którzy pracują z nim, też nie mogą narzekać. W 1985 roku, rok po podpisaniu przez Jordana kontraktu z Chicago Bulls, Jerry Reinsdorf kupił Byki za 16 milionów dolarów. Kiedy Mike kończył karierę, Bulls byli najbardziej wartościowym klubem NBA, a dziś zespół z Chicago jest wart 3,2 miliarda.

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze