Kurek i Konarski dołączą do Kubiaka? Azja kusi siatkarskie gwiazdy

Siatkówka
Kurek i Konarski dołączą do Kubiaka? Azja kusi siatkarskie gwiazdy
fot. PAP
Czy Dawid Konarski i Bartosz Kurek podobnie jak Michał Kubiak zagrają w przyszłym sezonie w ligach azjatyckich?

Sytuacja związana z pandemią koronawirusa może doprowadzić do większego zainteresowania czołowymi siatkarzami ze strony klubów ze wschodniej Azji. Czy będziemy świadkami exodusu gwiazd z Europy do ligi chińskiej, japońskiej, czy koreańskiej?

Azjatyckie kluby od lat były w stanie przyciągać zagraniczne gwiazdy, przede wszystkim atrakcyjnymi warunkami finansowymi. Tak było również w przypadku reprezentantów Polski. W Chinach grali m.in. Katarzyna Skowrońska-Dolata (Guangzhou Evergrande) czy Zbigniew Bartman (Sichuan Chengdu). Berenika Tomsia występowała w Korei Południowej (Heungkuk Life Spiders) i Japonii (NEC Red Rockets). W lidze japońskiej grała również Maja Tokarska (Hisamitsu Springs).

 

Od roku 2016 zawodnikiem Panasonic Panthers jest Michał Kubiak. Kapitan reprezentacji Polski zadomowił się więc w Kraju Kwitnącej Wiśni. Kolejny sezon będzie dla niego już piątym w barwach tego japońskiego klubu, z którym wywalczył m.in. dwa tytuły mistrza kraju.

 

Transfery siatkarzy. Co już wiemy? Najgłośniejsze nazwiska, najciekawsze newsy

 

W przyszłym sezonie w Azji ma występować również Bartosz Kurek. MVP ostatnich mistrzostw świata zagra prawdopodobnie w Japonii lub Korei. Agent zawodnika Jakub Michalak w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" wykluczył Chiny. Przypomnijmy, że Kurek już w 2016 roku podpisał kontrakt z JT Thunders Hiroszima, ale w japońskim zespole zagrał tylko w meczach towarzyskich podczas XII Memoriału Arkadiusza Gołasia. Później rozwiązał umowę z przyczyn osobistych i w sezonie 2016/17 reprezentował barwy PGE Skry Bełchatów.

 

Z ligą koreańską jest z kolei łączony inny polski atakujący – Dawid Konarski. Dwukrotny mistrz świata rozstał się już oficjalnie z Jastrzębskim Węglem.

 

– Niektóre z tych kierunków to była typowa komercja, biznes i możliwość zarobienia dla zawodników. Jeszcze nie emeryci, ale już siatkarze o uznanych nazwiskach grali w bardzo słabych ligach – powiedział w ostatnim magazynie #7strefa Wojciech Drzyzga.

 

Czy obecna sytuacja, która może spowodować olbrzymie kłopoty finansowe niektórych europejskich klubów, np. we włoskiej Serie A, może doprowadzić do tego, że więcej zawodników i zawodniczek o uznanych nazwiskach będzie szukało zatrudnienia w azjatyckich klubach? Czy np. kluby japońskie będą chciały skorzystać z okazji i zmienią restrykcyjne prawo, które daje możliwość zatrudnienia tylko jednego zagranicznego gracza?

 

– Obecna sytuacja mogłaby przerwać tę izolację, jaka panuje w lidze japońskiej. Tam gra niewielu obcokrajowców, bo mogą zatrudnić tylko jednego zagranicznego siatkarza w klubie. Sięgnęli już po zagranicznych trenerów, sięgają też po zawodników, ale jeden w klubie niewiele zmieni. Zmiana pomogłaby im ubarwić ligę – dodał Drzyzga.

 

Jak tę sytuację postrzegają sami zawodnicy?

 

– Decydującym czynnikiem jest strefa finansowa, która ucierpi w Europie. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to z koronawirusem będzie się musiał zmierzyć każdy na świecie, w mniejszym lub większym stopniu. Nie sądzę, by teraz ktoś decydował o swej przynależności klubowej tylko i wyłącznie pod tym kątem. W takiej sytuacji nie każdy może być pewny swej przyszłości. Życzę moim kolegom siatkarzom, by odnaleźli swoje miejsca, w których będą mogli zagrać. Ważne by te kluby mogły zapewnić im bezpieczeństwo finansowe – powiedział Bartosz Kurek.

 

Kurek podpisał kontrakt na kolejny sezon!

 

Polscy siatkarze otwierają listę zawodników, którzy mieliby w przyszłym sezonie zagrać w Japonii, Korei Południowej oraz Chinach. Gwiazd, które wybiorą Azję może być znacznie więcej. Z ligą chińską jest np. łączony słynny Amerykanin Matthew Anderson. Czy azjatyccy działacze zdołają wykorzystać nadarzającą się okazję i wzmocnią tamtejsze kluby? Czy wspomniane otwarcie doprowadzi to do rozwoju silnych lig w tych krajach? Przekonamy się w najbliższym czasie.

 

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze