Kita: Najwyższy czas, by francuska piłka wróciła do gry

Piłka nożna
Kita: Najwyższy czas, by francuska piłka wróciła do gry
fot. FC Nantes
Szef PSG, Nasser Al-Khelaifi i Wald

Prezes francuskiego FC Nantes Waldemar Kita ma 67 lat. Z Polski wyjechał w wieku 15. Piłka nożna jest dla niego tematem numer jeden, ale w dzisiejszych trudnych czasach warto wspomnieć o jego medycznych koneksjach i doświadczeniu.

Przed 15 laty Kita sprzedał Amerykanom firmę Corneal, którą wcześniej przeobraził z małego przedsiębiorstwa w światowego potentata na rynku okulistyki. Polak przez długi czas obracał się w kręgach medycznych. Nc więc dziwnego, że kiedy dwa miesiące temu koronawirus zmusił władze Ligue 1 do rozważenia wstrzymania rozgrywek, Kita zdecydowanie opowiedział się za tym, że zdrowie zawodników jest najważniejsze.


Mimo że prezes FFF, Noel Le Graet podał do informacji, że rozgrywki sezonu 2019-2020 zostają przeniesione na sierpień, wszystko jeszcze może się wydarzyć. Najpierw jednak trzeba uważnie śledzić wznowienie lekcji w kategorii podstawowej w przedziale 7-10 lat. Jeżeli tu wszystko pójdzie zgodnie z planem, prawdopodobnie kolarze wrócą na szosy, a piłkarze na stadiony.

 

Wtedy, kiedy przerwano rozgrywki miał rację. Prawdopodobnie będzie miał ją też teraz, kiedy wraz z innymi prezesami klubów francuskiej ligi głośno opowiada się za wznowieniem rozgrywek.

 

Rząd francuski podjął właśnie decyzję o powrocie uczniów do szkół, który ma nastąpić 11 maja. Kita uważa, że piłkarze powinni pójść tym śladem.

 

- Powołaliśmy cały sztab szkoleniowo-lekarski i lada dzień wszyscy zawodnicy powinni przejść badania - poinformował 67-latek.

 

Kita zauważa, że skoro uczniowie wznawiają zajęcia, a niebawem i pracownicy wrócą do biur, piłka nożna nie może zostać odstawiona na boczny tor.

 

- To przecież tacy sami ludzie, jak inni pracownicy. Uważam, że w przypadku środowiska piłkarskiego ryzyko powrotu do normalnej aktywności jest mniejsze, niż w przypadku innych gałęzi biznesu. Zawodnicy - w przeciwieństwie do pracowników zwykłych firm - będą mieli do dyspozycji najlepszą opiekę medyczną i całą masę testów. Ale oczywiście podchodzimy do sprawy z dużą ostrożnością - podkreśla.

 

Obecnie Kita prowadzi dwa duże przedsiębiorstwa - oprócz FC Nantes, jest także prezesem firmy Vivacy, zajmującej się produkcją kosmetyków. Oba biznesy Polaka mają wkrótce wrócić do normalności.

 

Le Graet chciałby, żeby pierwszym aktem wznowienia rozgrywek był Puchar Francji, gdzie do rozegrania został jedynie finał między PSG a Saint-Etienne. Nad Sekwaną całe środowisko piłkarskie przygotowuje się już do powrotu.

 

We Francji na COVID-19 zmarło ponad 20 tysięcy osób. Sytuacja w Polsce jest nieco bardziej korzystna, ale czy warto wierzyć cyfrom, trudno być przekonanym. Najważniejsze jednak, że uczniowie wracają do ławek, pracownicy na stanowiska, a piłkarze - na boiska.

Tadeusz Fogiel z Paryża, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze