Hołowczyc: Dogrzałem pokój, założyłem kask i zasuwałem na konsoli

Moto
Hołowczyc: Dogrzałem pokój, założyłem kask i zasuwałem na konsoli
Fot. PAP

- Dogrzałem jeden z pokoi do maksymalnych możliwych temperatur. Nie były duże jak na Dakar, bo wynosiły 40 stopni. Rzeczywiście, założyłem kombinezon i kask, po czym zasuwałem na swojej konsoli. Było przyjemnie, bo przez ułamek sekundy zatopiłem się w ten świat - powiedział gość "Poranka z Polsatem Sport" Krzysztof Hołowczyc.

Paulina Chylewska: Ostatnio bardzo mnie zaskoczyłeś. Żeby stworzyć we własnym domu warunki dakarowe, biorąc pod uwagę choćby temperaturę, którą się osiąga i ścigać się w tej sytuacji z samym sobą, trzeba mieć dużą wyobraźnię i duży głód ścigania.

 

Krzysztof Hołowczyc: Chyba bliżej tego głodu, bo przyznam się szczerze, że zastanawiałem się, co jeszcze można zrobić. Początki kwarantanny były dobre. Byłą okazja spędzić dużo czasu z rodziną. Wreszcie można było pobyć ze sobą dłużej. Później jednak głód ścigania narastał. Pojawiło się poczucie, że trzeba coś robić. Dogrzaliśmy więc jeden z pokoi do maksymalnych możliwych temperatur. Nie były duże jak na Dakar, bo wynosiły 40 stopni. Rzeczywiście, założyłem kombinezon i kask, po czym zasuwałem na swojej konsoli. Było przyjemnie, bo przez ułamek sekundy zatopiłem się w ten świat, ale tak naprawdę przyznam się, że pracujemy nad tym, żeby wrócić do rajdów. Marzy mi się wznowienie Baja Poland, który jest eliminacją Pucharu Świata w rajdach terenowych. Moi przyjaciele już robią symulację, czy dałoby się go zorganizować.

 

  

 

I jakie są możliwości?

 

Jeżeli chodzi o zespoły rajdowe, to jest to do ogarnięcia. To proste, bo w samochodzie jedzie dwch zawodników - kierowca i pilot. Jest to dozwolone. Jeżeli chodzi o odległości i kibiców, to również jest to do zrobienia. Dosłownie za parę dni będziemy robili taką symulację - jak na poligonie można spróbować zrobić mini-rajd przy zachowaniu wszelkich możliwych systemów bezpieczeństwa. Myślę więc, że realnie rajd terenowy jest do zrobienia.

 

Zobacz także. Premier League: Islandia proponuje dokończenie rozgrywek u siebie

 

Jaki jest realny czas rajdu, który moglibyśmy oglądać w Polsce?

 

To chyba pytanie nie do nas. Jako zawodnicy wszyscy jesteśmy gotowi, żeby wystartować od razu, ale otwarcie granic, transport zespołów - to wszystko logistycznie jest dosyć trudne, ale liczę na to, że w końcu granice się otworzą i że zaczniemy normalnie żyć. Ja wierzę, że sport nie zostanie odsunięty zupełnie na bok, bo jest on potrzebny nie tylko od strony emocji zawodników, ale też dla kibiców. Te emocje wszystkim nam podnoszą ducha.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

 

MB, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze