Jurkowski: Nie wierzę w altruizm White'a. UFC 249 będzie wielkim sukcesem kasowym

Sporty walki
Jurkowski: Nie wierzę w altruizm White'a. UFC 249 będzie wielkim sukcesem kasowym
fot. PAP
Łukasz Jurkowski nie ma wątpliwości. Najbliższa gala UFC będzie wielkim sukcesem kasowym.

- Dana White jest przede wszystkim biznesmenem i doskonałym mówcą, a jego zdanie często zmienia się w zależności od potrzeb rynku. Nie wierzę w jego altruizm i zapewnienia, że chodzi o pokonanie "niewidzialnego wroga". W Ameryce pauzuje praktycznie każda liga, więc ludzie są spragnieni sportowych emocji. Myślę, że choćby dlatego PPV na galę UFC 249 kupi również wiele osób, które na co dzień nie interesują się mieszanymi sztukami walki - powiedział Łukasz "Juras" Jurkowski.

Artur Łukaszewski: Wszystko wskazuje na to, że gala UFC 249, choć została przełożona, w końcu się odbędzie. Ostatecznie nie zobaczymy na niej Khabiba Nurmagomedova, ale kibice i tak mogą chyba cieszyć się z tego, kto wejdzie do oktagonu...

 

Łukasz "Juras" Jurkowski: Zdecydowanie tak. Myślę, że ten długi okres oczekiwania na tyle wyostrzył apetyty fanów MMA, że najbliższą galę będą oglądać z wypiekami na ustach. Brak Khabiba też nie będzie raczej wyjątkowo dotkliwy, bo jeżeli spojrzymy na kartę walk, to możemy raczej w ciemno przyznać rację szefowi amerykańskiej organizacji, że to najbardziej efektowna rozpiska w historii. W samej karcie głównej jest kilka pojedynków, które w normalnych okolicznościach mogłyby być walkami wieczoru pomniejszych wydarzeń.

 

UFC 249: Karta walk

 

Wiemy już, że UFC 249 odbędzie się bez udziału publiczności. Jak może to wpłynąć na zawodników? Czy zabierze to magię sportowego święta?

 

Nie można wykluczyć takiej ewentualności. Wielu zawodników jest napędzanych dopingiem kibiców, a niektórzy czasem nawet czekają na impuls z trybun w najtrudniejszych momentach. Takich bodźców na pewno zabraknie i pytanie, jak z tym wszystkim poradzą sobie uczestnicy gali. Wydawać by się mogło, że niektórzy mogą czuć się jak na sparingu, ale z drugiej strony zawodnicy są profesjonalistami i wiedzą po co wchodzą do oktagonu. Poza tym zwycięstwa nadal będą niosły ze sobą tytuły mistrzowskie, pieniądze, skoki w rankingach czy prestiż, więc o motywację raczej nie musimy się martwić.

 

Dwa pojedynki wychodzą tutaj na pierwszy plan - czyli walka mistrzowska o tymczasowy pas kategorii lekkiej między Tonym Fergusonem a Justinem Gaethje oraz walka o mistrzostwo wagi koguciej między Henrym Cejudo i Dominickiem Cruzem.

 

Pierwsze zestawienie, o którym wspomniałeś, to mówiąc kolokwialnie niezły sztos! Co prawda Gaethje zastąpił Nurmagomedova, ale pod względem widowiskowości wyszło to walce wieczoru na plus. Wiemy przecież, że zarówno Ferguson jak i Gaethje lubią walczyć na wyniszczenie i na pewno ruszą na siebie już od pierwszych sekund. Pierwszy z nich potrafi naprawdę dużo przyjąć, ale jego rywale wyglądają po walkach z reguły jeszcze gorzej. Myślę, że obaj pójdą na wymianę i pojedynek skończy się na długo przed końcem. Kwestia wyniku jest otwarta, jednak za delikatnego faworyta uważam Fergusona.

 

Z kolei Cejudo kontra Cruz to interesujące zestawienie również z tego względu, że drugi z wymienionych wraca do oktagonu po czterech latach przerwy. Jego forma jest zatem pewną niewiadomą, jednak w przeszłości przecież nie raz zachwycał nas swoimi umiejętnościami. Z drugiej strony wówczas w dywizji koguciej nie było aż tak wiele "głośnych nazwisk" i mam pewne wątpliwości czy uda mu się pokonać Cejudo.

 

Oprócz tego czeka nas jeszcze kilka innych kapitalnych walk, między innymi rewanż po siedmiu latach Donalda Cerrone z Anthonym Pettisem czy starcie Francisa Ngannou z Jairzinho Rozenstruikiem. Nie wiem, co więcej mogę powiedzieć. Jaram się i czekam na sobotę!

 

Zawodnicy UFC będą codziennie badani na obecność koronawirusa

 

Dana White stwierdził, że najbliższa gala nie jest wcale po to, by zbić na niej fortunę, tylko raczej, by pokazać, że z koronawirusem można wygrać. Wierzysz w takie zapewnienia?

 

White jest przede wszystkim biznesmenem i doskonałym mówcą, w związku z czym jego zdanie często zmienia się w zależności od potrzeb rynku. Nie wierzę w jego altruizm i zapewnienia, że chodzi o pokonanie "niewidzialnego wroga". W Ameryce pauzuje każda liga: NFL, NHL, NBA i każda inna, więc ludzie są spragnieni sportowych emocji. Myślę, że choćby dlatego PPV na galę UFC 249 kupi również wiele osób, które na co dzień nie interesują się mieszanymi sztukami walki.

 

Transmisja gali UFC 249 w nocy z soboty na niedzielę w Polsacie Sport.

 

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

Artur Łukaszewski, AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze