Hurkacz triumfuje w pierwszym meczu po powrocie!

Tenis
Hurkacz triumfuje w pierwszym meczu po powrocie!
fot. PAP
Hubert Hurkacz rozpoczął od triumfu towarzyski turniej na Florydzie

Hubert Hurkacz nie dał szans 57. w rankingu ATP Tommy'emu Paulowi w pierwszym meczu towarzyskiego turnieju UTR Pro Challenge Florida. Polak wygrał w dwóch setach 4:2, 4:0.

Hurkacz rzutem na taśmę dostał się do towarzyskiego turnieju UTR Pro Challenge Florida, bowiem z występu zrezygnował Matteo Berrettini. Polak jest najwyżej rozstawionym z czterech tenisistów, którzy biorą udział w imprezie rozgrywanej w West Palm Beach. Jego przeciwnikami są dwaj Amerykanie, którzy znajdują się w pierwszej 60-tce rankingu ATP, a także Serb Miomir Kecmanović. Ten ostatni zastąpił na kilkadziesiąt godzin przed startem turnieju Tennysa Sandgrena.

 

Rywal Hurkacza wycofał się z turnieju! Jest zastępstwo

 

Hurkacz dostał szansę zagrania w takiej imprezie dzięki temu, że od dwóch miesięcy przebywa w USA. Polak pozostał za Oceanem po wybuchu pandemii i w spokoju przygotowywał się do powrotu rywalizacji wraz ze swoim trenerem Craigem Boyntonem. Sparingpartnerami naszego najlepszego gracza byli m. in. Marcelo Melo czy Alexander Zverev. Hurkacz mówił jednak, że brakowało mu prawdziwej rywalizacji. - Cieszę się, że w końcu będę mógł pograć "na punkty". To na pewno coś innego niż normalny turniej ATP, ale w tych czasach to odmiana - twierdzi polski tenisista.

 

Impreza rozgrywana w USA jest jedną z pierwszych odbywających się po wybuchu pandemii koronawirusa, która storpedowała sportowy kalendarz na 2020 rok. Na trybunach nie ma kibiców, a na korcie m. in. dzieci do podawania piłek. Obecni są jedynie dwaj zawodnicy, a także sędzia główny starcia. Wszystko odbywa się zgodnie z reżimem sanitarnym. Spotkania rozgrywane są do dwóch wygranych setów, które kończą się po czterech wygranych gemach.

 

W pierwszym piątkowym meczu naprzeciw Hurkacza stanął Tommy Paul. Amerykanin to 57. rakieta świata, a więc najniżej rozstawiony z czterech graczy, którzy biorą udział w amerykańskim turnieju. To jednak on jako pierwszy przełamał Polaka - miało to miejsce w trzecim gemie. Hurkacz popełniał proste błędy, które kosztowały go utratę podania. Jednocześnie podziałało to na niego niczym zimny prysznic, bo w kolejnych piłkach zaczął już rządzić na korcie. Szybko zyskał przełamanie powrotne, a rywal by przełamać jego dominację próbował akcji przy siatce. Gra polskiego tenisisty była jednak spokojna i metodyczna. Dzięki temu w szóstym gemie zyskał szansę na kolejne przełamanie i po najlepszej akcji całego seta ograł rywala, zapisując na swoje konto seta w stosunku 4:2.

 

W drugiej partii Polak osiągnął bardzo szybko przewagę. Najpierw wygrał swoje podanie, imponując siłą i precyzją serwisu, by w drugim gemie przełamać rywala po świetnym returnie. Paul wydawał się być pogodzony z losem i nie nawiązał już walki z Hurkaczem. Polski tenisista nie oddał już ani jednego gema i wygrał 4:0. Po zakończeniu starcia podziękował rywalowi na odległość, by po chwili pomachać rakietą w kierunku nieobecnych na trybunach kibiców.

 

 

Hubert Hurkacz - Tommy Paul 4:2, 4:0

 

Ze względu na zapowiadane ulewne opady deszczu w niedzielę, w piątek Polak rozegra również drugi bój - z Miomirem Kecmanoviciem. Początek starcia około 21:00.

 

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze