Anastasi: Kluby PlusLigi zatroszczą się o reprezentantów. Dostarczymy ich w jak najlepszej formie

Siatkówka
Anastasi: Kluby PlusLigi zatroszczą się o reprezentantów. Dostarczymy ich w jak najlepszej formie
fot. Cyfrasport

- Myślę, że polska reprezentacja będzie dobrze przygotowana, zawodnicy z pewnością będą wypoczęci, a my jako kluby PlusLigi postaramy się zatroszczyć o reprezentantów i dostarczyć ich w jak najlepszej formie - powiedział na temat braku sezonu reprezentacyjnego w 2020 roku Andrea Anastasi.

Krystian Natoński: Przede wszystkim muszę zapytać o sytuację z pandemią w Italii. Jak wygląda walka z koronawirusem? Sytuacja nadal jest poważna, ale czy niektóre restrykcje są chociaż trochę luzowane?
 
Andrea Anastasi: Jeśli chodzi o życie społeczne oraz pracę, wracamy powoli do życia. Nasze społeczeństwo czeka na ponowne otwarcie przemysłu, naturalnie pod nadzorem odpowiednich wytycznych. Włosi jednak powoli wychodzą na ulice po dwóch miesiącach całkowitej izolacji. To bardzo dobra wiadomość. To nie znaczy oczywiście, że wszystkie problemy mamy już za sobą. Istotne jest jednak, że usiłujemy wracać do normalności.
 
Da się zauważyć, że Włosi nadal obawiają się koronawirusa?
 
Trzeba powiedzieć, że tak. Skłamałbym, gdybym powiedział, że jest inaczej. Sytuacja jest bardzo wyjątkowa i wszyscy szanujemy obecne restrykcje. Niestety, straciliśmy pokolenie ludzi starszych, ponieważ zmarło już ponad 25 tysięcy osób, z czego większość to ludzie w podeszłym wieku. Praktycznie każdy Włoch zna kogoś kto stracił rodzica. Ja mam czterech przyjaciół, którzy stracili ojców. To coś strasznego. Niestety, ten wirus uderza najbardziej w tych najsłabszych, czyli głównie osoby starsze. Dlatego też wszyscy jesteśmy bardzo ostrożni, starając się spędzać czas w domu. Sam mam mamę oraz teściową, więc muszę zachować ostrożność.
 
 


To z pewnością bardzo smutne, ale coś jednak trzeba robić w tym trudnym czasie. Ma pan czas na spacery, jazdę na rowerze?
 
Prawda jest taka, że Włosi byli całkowicie odizolowani aż do minionego poniedziałku. W całej Italii, we wszystkich miastach nie wychodziliśmy z domów. Cały kraj został wstrzymany. Dopiero w miniony poniedziałek wydano zgodę na aktywności fizyczne w odosobnieniu, z zachowaniem dystansu dwóch, trzech metrów od innych osób. Staramy się więc wychodzić na spacer, pobiegać, pojeździć na rowerze. Zawsze jednak robimy to z wielką ostrożnością. Społeczeństwo przestrzega zasad. Przyznam się, że sam postanowiłem wybrać się na przejażdżkę rowerową pierwszy raz po długiej przerwie. Pojechałem na totalne pustkowie. Jazda na rowerze jest bardzo wyzwalająca. Bardzo mi pomogła dla pogody ducha, mogłem zaczerpnąć świeżego powietrza, a także pokusić się o aktywność fizyczną.
 
To w takim razie troszeczkę inna sytuacja niż w Polsce, gdzie od dłuższego czasu możemy spacerować oraz jeździć na rowerze. Chciałem zapytać o zawodników Vervy Warszawa. Zakładam, że cały czas jest pan z nimi w kontakcie i monitoruje ich sytuacje.
 
Na tym etapie, kiedy już wiadomo, że poprzedni sezon został zakończony, daliśmy większą swobodę zawodnikom. Cały czas są w kontakcie z trenerem do przygotowania fizycznego, Wojciechem Sibigiem oraz z fizjoterapeutą, Robertem Kozłowskim. Niektórzy zawodnicy wznowili ćwiczenia i to bardzo ważne, że zaczęli się ruszać. Docierają do mnie informacje, że biegają, jeżdżą na rowerze. To niezmiernie istotne. We wcześniejszym etapie mieliśmy opracowany plan zajęć w warunkach domowych. Można sobie wyobrazić jakie było to trudne wyzwanie. Teraz jednak skupiamy się powoli na kolejnym sezonie. Już nie musimy spędzać czasu na realizacji konkretnych założeń. Oczywiście nadal musimy zachować dobrą formę, ponieważ ten okres bez siatkówki jest naprawdę długi.
 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

Krystian Natoński, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze