Biali kontra Zieloni. Klub PKO Ekstraklasy nareszcie rozegrał mecz

Piłka nożna
Biali kontra Zieloni. Klub PKO Ekstraklasy nareszcie rozegrał mecz
fot. Cyfrasport
Piłkarze z Wrocławia poczuli emocje. Powrót PKO Ekstraklasy już blisko

Występujący w piłkarskiej PKO Ekstraklasie Śląsk Wrocław rozegrał pierwszy mecz po ponad dwóch miesiącach przerwy. Chociaż była to jedynie gra wewnętrzna, wywołała ogromne emocje i była toczona w warunkach, jakie mają panować w spotkaniach po wznowieniu ligi.

Jeszcze do niedawna wewnętrzne mecze nie wywoływały w klubie z Oporowskiej większych emocji, bo były naturalnym elementem treningu. Tym razem było jednak zupełnie inaczej, a postarali się o to sami trenerzy.

 

Piłkarze wystąpili w strojach, w jakich Śląsk gra oficjalne w lidze, dookoła boiska porozstawiane były piłki meczowe, ale z oczywistych powodów nie było chłopców do ich podawania. Spotkanie zostało rozegrane na starym obiekcie na Oporowskiej przy pustych trybunach. Trenerzy chcieli w ten sposób jak najbardziej odwzorować warunki, jakie będą panować podczas pojedynków ligowych po wznowieniu rozgrywek.

 

 

- Każdy detal jest istotny, by poczuć się jak podczas meczu o punkty. Wiadomo, nie uzyskamy takiego poziomu emocji jak podczas spotkania mistrzowskiego, ale staraliśmy się jak najbardziej to wszystko zbliżyć. Aby wychodząc na spotkanie odnaleźć w sobie iskrę rywalizacji, pasji. Uświadomić sobie, że nic się nie zmienia, trzeba wykonać tę samą pracę - wytłumaczył po meczu trener Paweł Barylski.

 

Kolejna federacja piłkarska postanowiła zakończyć sezon ligowy

 

Każdy z zespołów miał swojego wyznaczonego głównego trenera ze sztabu szkoleniowego. Jedną ekipę prowadził Łukasz Czajka a drugą Barylski. Pierwszy trener Śląska Vitezslav Lavicka nie reagował na wydarzenia boiskowe tylko śledził poczynania piłkarzy z boku. W rolę sędziego wcielił się kierownik drużyny Zbigniew Słobodzian i grano dwa razy po 30 minut.

 

- Dla piłkarza bardzo istotna jest wytrzymałość specjalna, którą najlepiej uzyskuje się właśnie poprzez grę. To są warunki najbardziej zbliżone do meczowych. Zupełnie inna praca to bieganie po parku, a inna to gra na boisku. Wytrzymałości stricte piłkarskiej może brakować wszystkim zespołom ze względu na ograniczoną liczbę treningów drużynowych oraz brak sparingów - dodał Barylski.

 

Mecz zakończył się remisem 1:1 a gole zdobyli Czarnogórzec Filip Raicevic i Hiszpan Israel Puerto. W planach są kolejne tego typu pojedynki.

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze