Hajto ocenił, kto zyska na oglądaniu meczów bez kibiców

Piłka nożna
Hajto ocenił, kto zyska na oglądaniu meczów bez kibiców
fot. Cyfrasport
- Brak kibiców na stadionie sprawia, że na oglądaniu meczu zyskują młodzi piłkarze, którzy mogą obserwować jak wygląda komunikacja na boisku - zaznaczył w Cafe Futbol Tomasz Hajto.

- Brak kibiców na stadionie sprawia, że na oglądaniu meczu zyskują młodzi piłkarze, którzy mogą obserwować, jak wygląda komunikacja na boisku - zaznaczył w Cafe Futbol Tomasz Hajto.

Bożydar Iwanow: Rozumiem, że w sobotę o godzinie 15:30 zasiadłeś przed telewizorem, żeby obejrzeć mecz Borussii Dortmund z Schalke 04.
 
Tomasz Hajto: Z tej posuchy w sobotę - jeszcze przed Revierderby - zacząłem oglądać 2. Bundesligę, która wystartowała o godzinie 13:00. Śledziłem mecz SSV Jahn Regensburg - Holstein Kiel, choć przyznam, że tych zespołów chyba nigdy nie oglądałem. Czułem już taki głód piłki, że nie mogłem sobie odmówić zobaczenia nawet takich drużyn w akcji. Wydaje mi się, że cały świat patrzył na dziewiczy krok, który wykonała Bundesliga. Niemcy przetarli szlak nikomu nieznany.
 
 
Widziałeś w ogóle jakieś różnice w tempie rozgrywania akcji, w szybkości i automatyzmach? O to było najwięcej pytań. Twoim zdaniem było widać różnicę w tych aspektach? Oprócz tego, że nie było kibiców na trybunach.
 
Opinie są podzielone. Odnośnie kibiców na trybunach, to w normalnym czasie trudno jest dostać bilet na mecz swojej ulubionej. Pewna rzecz, na którą zwróciłem uwagę podczas rozgrywania sobotnich meczów, jest taka, że podczas spotkania bez kibiców, panuje lepsza komunikacja między zawodnikami. W trakcie meczu przy 80 tysiącach fanów zazwyczaj nie słyszy się kolegi, który stoi od ciebie pięć metrów. Oglądając mecz bez udziału kibiców można bardziej skupić się na samej grze. Uważam, że z takiego meczu bez kibiców dużo wyciągnąć może młody piłkarz. Nie koncentruje się na butach w jakich gra Haaland czy Cristiano Ronaldo, czy ich fryzurach. Panuje cisza i słychać komunikacje, która jest między zawodnikami. Dlatego młody piłkarz może dużo wynieść z obserwacji takiego spotkania. 
 
Lucien Favre powiedział, że cieszy się ze zwycięstwa w tak prestiżowym starciu, ale nie potrafi ocenić, czy był to dobry występ. Ogólnie Niemcy zadowoleni są, że ta machina w postaci ligi ruszyła. Państwo dostanie od wszystkich klubów Bundesligi miliard 360 mln euro podatku, dlatego Niemcy nie mogli zrezygnować z takiego zastrzyku pieniędzy.
 
 
Cała rozmowa z Tomaszem Hajto w załączonym materiale wideo.
A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze