Syprzak: Zostaliśmy potraktowani z przysłowiowego "buta"

Piłka ręczna
Syprzak: Zostaliśmy potraktowani z przysłowiowego "buta"
fot. Cyfrasport
Syprzak: Zostaliśmy potraktowani z przysłowiowego buta

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej nie zagra w przyszłorocznych mistrzostwach świata, za sprawą kontrowersyjnej decyzji światowych władz tego sportu. - Cisną mi się na usta różne słowa - skomentował obrotowy Kamil Syprzak w "Poranku z Polsatem Sport".

O czym mowa? Zgodnie z harmonogramem, Polacy mieli wziąć udział w meczach eliminacyjnych do mistrzostw świata, które w 2021 roku odbędą się w Egipcie. Zespół Patryka Rombla czekało starcie z reprezentacją Litwy, a następnie - z Białorusią. Stawką tego ostatniego meczu był awans do MŚ.

 

Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF) - z racji braku terminów - zrezygnowała jednak z organizacji meczów eliminacyjnych. Zadecydowała też, że do Egiptu pojadą drużyny na podstawie rankingu z mistrzostw Europy 2020.

 

Automatycznie, Polska, która zajęła tam dwudzieste pierwsze miejsce, nie zakwalifikowała się do wyjazdu na mundial. Ostatnią drużyną, która zapewniła sobie miejsce na MŚ była Francja, plasująca się na czternastej pozycji.

 

Zobacz też: Pilates z Dagmarą i Kamilem Syprzakami

 

Głos w tej sprawie zabrał obrotowy reprezentacji Kamil Syprzak, który stwierdził, że Polska potraktowana została "z przysłowiowego buta".

 

- Cisną mi się na usta różne słowa, bo była to decyzja krzywdząca dla naszej reprezentacji, w tym dla chłopaków którzy dopiero do niej wchodzą. Nie powinno to tak wyglądać, bo jesteśmy reprezentacją, która na to nie zasługuje - ocenił.

 

Fragment "Poranka z Polsatem Sport" w załączonym materiale wideo. Poranny program od poniedziałku do piątku o godzinie 07:00.

 

AB, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze