Polskie przyjęcie rządzi! Kogo Heynen zabierze do Tokio?

Siatkówka
Polskie przyjęcie rządzi! Kogo Heynen zabierze do Tokio?
fot. Cyfrasport
Trzech "pewniaków" i jedna niewiadoma? Których przyjmujących wybierze Vital Heynen?

Wydaje się, że największe dylematy Vitala Heynena przed wylotem na igrzyska dotyczyć będą obsady dwóch pozycji przyjmujących. Tym ciekawszy będzie więc nadchodzący sezon PlusLigi, w którym biało-czerwoni przyjmujący właśnie powinni odgrywać szalenie ważne, a może i decydujące role.

Aleksander Śliwka – Kamil Semeniuk w ZAKSie, wspomagani przez Pawła Zatorskiego, Bartosz Kwolek – Artur Szalpuk w Vervie Warszawa razem z Damianem Wojtaszkiem, Rafał Szymura – Tomasz Fornal w Jastrzębskim Węglu obok Jakuba Popiwczaka – tak mogą wyglądać linie przyjęcia w kolejnych rozgrywkach w trzech z czterech najsilniejszych zespołów PlusLigi poprzedniego sezonu. To świetna wiadomość dla Vitala Heynena i polskich kibiców.

 

Siedmiu u Heynena

 

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że długo będziemy szukać następców Michał Winiarskiego i Bartosza Kurka. Ten pierwszy zakończył reprezentacyjną karierę, a drugi – rzucany po pozycjach, ostatecznie zdecydował się występować jako atakujący. Teraz pewniakami na igrzyska są chyba Michał Kubiak i Wilfredo Leon, a o pozostałe dwie pozycje walczy grupa siatkarzy.

 


"Równanie Heynena", czyli jak mogą wyglądać składy faworytów na igrzyska w Tokio?

 

Heynen na tegoroczne zgrupowanie powołał 19 zawodników, a dwudziestym będzie Norbert Huber. Najliczniejsza jest właśnie grupa przyjmujących, wśród których są: Kubiak, Leon, Bartosz Bednorz, Śliwka, Kwolek, Szalpuk i Fornal. Po igrzyskach być może przyjdzie czas Semeniuka czy Szymury, a jest jeszcze przecież Paweł Halaba. Ot kłopoty bogactwa!

 

Szalpuk wraca do Anastasiego

 

Kto by przypuszczał? Nagle obrodziło na tej pozycji i mimo faktu, że trzech czołowych siatkarzy występować będzie w Japonii, Włoszech i Rosji, w kraju nadal mamy bardzo interesujących zawodników. Czy to nie właśnie pary siatkarzy na tej pozycji zadecydują o losach przyszłorocznego mistrzostwa, będą istotne w rywalizacji w kolejnym sezonie PlusLigi?

 

Z czołowej czwórki poprzednich rozgrywek tylko PGE Skra Bełchatów poszła innym tropem i zainwestowała w zagraniczny zaciąg – do Milada Ebadipura dołączy najprawdopodobniej Taylor Sander, który zastąpi Szalpuka. Mistrz świata z 2018 roku przenosi się za to do Warszawy, gdzie dołączy do Kwolka i wróci pod skrzydła Andrei Anastasiego. Jestem bardzo ciekawy, jak zafunkcjonuje ta para, teoretycznie bardzo zbilansowana i o wielkim potencjale ofensywnym.

 

Dwóch walczy o potwierdzenie

 

W ZAKSie niby stabilizacja, ale w najbliższym sezonie Semeniuk powinien wreszcie doczekać się jednoznacznego hasła, że staje się pierwszoszóstkowym zawodnikiem i to on ma wspierać Śliwkę. To także może być sezon przełamania, bowiem poprzednie rozgrywki nie doczekały się finiszu i Semeniuk nie został poddany prawdziwej próbie. W dodatku wówczas był jeszcze Simone Parodi, a teraz chyba od początku kędzierzynianie postawią na Semeniuka.

 

Zenit Kazań rozpoczął treningi. Kiedy dołączy Bednorz?

 

Wreszcie w Jastrzębskim Węglu do Fornala dołącza Szymura i jestem ciekawy, jak zostaną rozłożone akcenty ofensywne oraz defensywne w tej parze i czy obaj wytrzymają wspólne trudy nadchodzącego sezonu. Każda ze wspomnianych par wydaje się mieć atuty, ale i potencjalne braki, więc także od szkoleniowców i taktyki zespołów zależeć będzie skuteczność wykorzystania wszystkich tych siatkarzy.

 

Tak czy owak czekają nas niesamowite miesiące, a rywalizacja o olimpijskie paszporty będzie dręczyła i ciekawiła nie tylko selekcjonera Heynena.

Marcin Lepa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze