Kowalski o sprawie Motoru i Hutnika: Boniek wkroczył za późno

Piłka nożna
Kowalski o sprawie Motoru i Hutnika: Boniek wkroczył za późno
fot. CyfraSport
Prezes PZPN Zbigniew Boniek

Paweł Wojtala oraz Cezary Kowalski byli gośćmi kolejnego odcinka Cafe Futbol. Prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej oraz komentator Polsatu Sport dyskutowali między innymi na kontrowersyjny temat awansu do II ligi z grupy czwartej III ligi.

Dyskusję rozpoczął prowadzący program Bożydar Iwanow. - Paweł, Ty jesteś pewnie zadowolony, że w grupie III ligi, za którą Wy odpowiadacie nie ma takiej sytuacji, jak w grupie czwartej, gdzie był konflikt pomiędzy Motorem, a Hutnikiem. Miałeś nieco spokojniejszy ten ostatni czas - tak Iwanow zwrócił się do obecnego w studiu Wojtali.

 

- Mieliśmy do podjęcia wiele trudnych decyzji - odrzekł prezes WZPN. - Jeśli nawet nie na poziomie trzeciej ligi, to w kilku niższych ligach. My, jako Wielkopolski ZPN przyjęliśmy od początku zasadę jak najmniejszej ingerencji w nasz regulamin, który od początku był ustalony dla wszystkich drużyn. Od początku założyliśmy, że liczą się bezpośrednie mecze dotychczas rozegrane, nawet jeśli to był jeden mecz. Dopiero później była różnica bramek. W jednym przypadku musieliśmy pójść jeszcze dalej - do bramek zdobytych na wyjeździe - zdradził Wojtala.

 

Boniek: Decyzja w sprawie Motoru i Hutnika dla dobra polskiej piłki

 

Następnie były reprezentant Polski odniósł się do tego, co działo się w grupie czwartej III ligi. - Sytuacja była nie do pozazdroszczenia. Szczególnie w przypadku Lubelskiego Związku prowadzącego rozgrywki grupy czwartej III ligi, zabrakło współpracy z PZPN przed podjęciem decyzji. Myślę, że można to było skonsultować, przeanalizować. W zależności od tego czy się siedziało w Lublinie czy Krakowie, to była inna interpretacja regulaminu. Można było podjąć decyzję, która później nie byłaby zmieniona przez Komisję ds. Nagłych PZPN - powiedział prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.

 

Jak wygląda Komisja ds. Nagłych PZPN? To również zostało pokrótce wyjaśnione przez Wojtalę. -Komisja składa się z prezesa Zbigniewa Bońka oraz pięciu wiceprezesów. W przypadku równej liczby głosów decydujący jest ten należący do prezesa - powiedział.

 

- Nie do końca rozumiem, dlaczego do II Ligi awansowały dwie drużyny. Jeśli był błąd, zostało to skorygowane i na pierwszym miejscu widzimy Hutnik Kraków, to patrząc na inne grupy, gdzie awansowało po jednej drużynie, w grupie czwartej także awans powinien mieć jeden zespół. Tak jak mówię - zabrakło współpracy na samym początku. Pisma drużyn, które zajęły drugie miejsca w innych grupach, już dawno leżą w PZPN. Na pewno trzeba będzie się nad nimi pochylić. Może leżą też pisma z niższych lig, bo został stworzony precedens - dodał Wojtala.

 

Siedzący w studiu Roman Kołtoń zastanawiał się w związku z tym czy Komisja ds. Nagłych wkroczy do akcji kolejny raz?

 

- Zbigniew Boniek wkracza i po prostu decyduje, jak to ma wyglądać - odpowiedział Cezary Kowalski. - Moim zdaniem, wkroczył trochę za późno. Mleko się już troszeczkę rozlało i trzeba było sprawić, że wilk jest syty i owca jest cała. Tak to rozstrzygnięcie wygląda. Czy to jest sprawiedliwe? Z pewnością nie, patrząc na inne grupy - powiedział komentator Polsatu Sport.

 

Dyskusja w załączonym materiale wideo.

 

psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze