Kołtoń: Karbownik będzie szalał, ale nie oznacza to, że Legia awansuje

Piłka nożna
Kołtoń: Karbownik będzie szalał, ale nie oznacza to, że Legia awansuje
fot. Cyfrasport

- Aleksandar Vuković wie, że nie może odpuścić meczu z Miedzią. Wtorkowy mecz może być dobrym otwarciem dla Legii Warszawa na resztę sezonu. Nikt tutaj nie będzie odpuszczał, bo zaraz czekają nas kolejne ważne mecze w PKO BP Ekstraklasie i Fortuna 1 Lidze. Michał Karbownik poszaleje we wtorek, ale nie oznacza to, że Legia awansuje - powiedział Roman Kołtoń w Poranku z Polsatem Sport.

Krzysztof Wanio: Legia na mecz z Miedzią w Legnicy wybiegnie w podstawowym składzie. Trener Vuković czasami lubił grać mecze Totolotek Pucharu Polski rezerwami, ale w tym meczu nie może sobie na to pozwolić. Żadna drużyna podczas tej przymusowej przerwy nie grała sparingów. Tutaj wszystko jest robione na już. Obiad na stół, którego nikt wcześniej nie próbował.
 
Roman Kołtoń: Takie są okoliczności, które są identyczne dla wszystkich. Aleksandar Vuković ma świadomość, że ten mecz będzie niezwykle ważnym otwarciem, które jest bardzo ważne. W sobotę Legia rozegra już mecz z Lechem w Poznaniu. Okoliczności tych ćwierćfinałowych spotkań Totolotek Pucharu Polski są niezwykłe. Trzeba również pamiętać, że Miedź nie położy się przed Legią, ani PGE Stal nie zrobi tego przed Lechem. Zapowiadają się wieczory nieprawdopodobne.
 
 
Mało tego! Jestem zdania, że najbardziej chytry scenarzysta nie wymyśliłby, że te drużyny, które grają teraz w ćwierćfinałach Totolotek Pucharu Polski później w swoich ligach grają o wielkie cele. Miedź zagra z PGE Stalą ważny mecz w kontekście awansu do Ekstraklasy. Z kolei Lech zmierzy się z Legią w polskim klasyku.
 
Absolutnie tak! Starcie Lecha z Legią to mecz meczów, jeśli chodzi o polski futbol. W ostatniej dekadzie Lech i Legia często bezpośrednio rywalizowały o mistrzostwo Polski. Z kolei Miedź ma piękne wspomnienia związane z Pucharem Polski. W 1992 roku ekipa z Legnicy zdobyła to trofeum i potem zagrała z AS Monaco w Pucharze Zdobywców Pucharów. Rozgrywki krajowego pucharu piszą niezwykłą historię. Sam jestem ciekaw, jak potoczą się mecze w Totolotek Pucharze Polski. Niektórzy bardzo się bali, jak będzie z piłką w Niemczech po restarcie. Oczywiście mecz Union – Bayern był trudny do oglądania, ale BVB – Schalke, czy Bayern – Eintracht, były to fantastyczne widowiska. Mam przeczucie, że przeżyjemy niezwykłe emocje we wtorek w Legnicy i w środę w Mielcu.
 
Umówmy się, że jak ma się taką nogę, jak Cuhna, Brandt, Werner, to czy jest jeden widz, czy 100 tysięcy, to nóżka i tak pracuje.
 
Zgadza się. Teraz cieszy się naszymi piłkarzami. Michał Karbownik poszaleje we wtorek, ale nie oznacza to, że Legia awansuje. Z kolei cały ten wysyp młodych, ciekawych piłkarzy w Lechu jest do otrzaskania w Mielcu, a potem już na tle Legii.



Program "Poranek z Polsat Sport" od poniedziałku do piątku w godzinach 7:00 do 9:00 w Polsacie Sport i Polsacie Sport News.
A.J. Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Francja - Chile. Skrót meczu

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie