Totolotek Puchar Polski: Bez sensacji w Mielcu. Lech pewnie awansował do półfinału

Piłka nożna
Totolotek Puchar Polski: Bez sensacji w Mielcu. Lech pewnie awansował do półfinału
fot. Cyfrasport
Lech Poznań uzupełnił grono półfinalistów Totolotek Pucharu Polski.

W ostatnim ćwierćfinale Totolotek Pucharu Polski Lech Poznań pewnie pokonał PGE FKS Stal Mielec 3:1 i jako ostatnia drużyna wywalczył sobie awans do półfinału rozgrywek. "Kolejorz" dołączył więc do Legii Warszawa, Lechii Gdańsk i Cracovii i będzie miał szansę na wywalczenie kolejnego krajowego pucharu w swojej historii.

Stal i Lech były drużynami tworzącymi ostatnią parę ćwierćfinałową. Jeszcze w marcu przepustki do kolejnej fazy rozgrywek zdążyły wywalczyć sobie Lechia Gdańsk (po zwycięstwie 2:1 nad Piastem Gliwice) oraz Cracovia (2:1 po dogrywce z GKS Tychy). Później doświadczaliśmy ponad dwumiesięcznego rozbratu z polskim futbolem ze względu na trwającą pandemię koronawirusa.

 

We wtorek jako trzecia do 1/2 finału awans wywalczyła Legia Warszawa, pokonując w Legnicy Miedź (również 2:1) i kontrolując przy tym spotkanie aż do 80. minuty, w której czerwoną kartkę za brutalny faul obejrzał Igor Lewczuk. Chwilę później bramkę kontaktową dla gospodarzy zdobył Paweł Zieliński i dostarczył tym samym kibicom obu drużyn dodatkowych emocji, jednak piłkarzy pierwszoligowca nie było tego dnia stać na nic więcej.

 

Stal była więc ostatnią drużyną z Fortuna 1 Ligi z szansą na awans do półfinału krajowego pucharu, jednak "Kolejorz" już od samego początku nie zamierzał pozostawiać niczego przypadkowi. Pięć minut po pierwszym gwizdku Pawła Gila wynik otworzył bowiem Dani Ramirez, wykorzystując dokładne podanie Wołodymyra Kostewycza i zaskakując Jakuba Wrąbla technicznym strzałem na dalszy słupek.

 

Błyskawiczny gol Lecha! Ramirez zaskoczył Stal w kapitalnym stylu (WIDEO)

 

Trzynasta minuta okazała się pechowa dla byłego piłkarza m.in. Legii Warszawa i Wolverhampton Wanderers FC - Michała Żyro, który z odległości dwóch metrów uderzył w słupek, po niekonwencjonalnym rozegraniu rzutu wolnego przez Stal. Widać było, że zaskakujący schemat wykonania stałego fragmentu był ćwiczony przez zawodników i faktycznie byli blisko zaskoczenia rywali, jednak tym razem zabrakło nieco szczęścia i precyzji.

 

W 34. minucie wartości tych nie zabrakło na pewno Timurowi Żamaletdinowowi, który po efektownym zgraniu Kamila Jóźwiaka piętką w polu karnym stali podwyższył prowadzenie lechitów na 2:0. Polak wykonał wówczas fantastyczną asystę zagrywając w ciemno do biegnącego za nim Rosjanina, a ten nie kalkulował i mocnym strzałem posłał piłkę prosto w okienko.

 

W 40. minucie mogło być 3:0, bowiem arbiter odgwizdał zagranie Mateusza Bodziocha ręką w polu karnym, jednak po skorzystaniu z pomocy znajdującego się w wozie VAR Tomasza Musiała, cofnął wcześniejszą decyzję. Piłka faktycznie przeleciała bowiem pod łokciem 29-letniego obrońcy i odbiła mu się jedynie od twarzy, co ten sam zresztą od razu sygnalizował.

 

Gdy wydawało się, że goście zejdą do szatni z dwubramkowym prowadzeniem, w doliczonym czasie pierwszej połowy gola kontaktowego strzelił Bartosz Nowak i zrobił to w doprawdy efektownym stylu. Po dośrodkowaniu i rykoszecie piłka zmierzała w pole karne Lecha po wysokiej paraboli, a Nowak ekwilibrystycznym kopnięciem w stylu "kung-fu" wpakował ją do bramki podopiecznych Dariusza Żurawia.

 

Wynik ustalił w drugiej połowie niezwykle aktywny tego dnia Kamil Jóźwiak, łamiąc akcję z lewej strony pola karnego do środka i uderzając technicznie prawą nogą w kierunku dalszego słupka. Piękny gol przesądził o losach rywalizacji i Lech jako ostatni awansował tym samym do półfinału Totolotek Pucharu Polski. Losowanie par półfinałowych zostanie przeprowadzone w czwartek 28 maja.

 

Stal Mielec - Lech Poznań 1:3 (1:2)
Bramki: Bartosz Nowak 45' - Dani Ramírez 5', Timur Żamaletdinow 34', Kamil Jóźwiak 82'

 

Stal: Jakub Wrąbel - Jakub Bartosz, Mateusz Żyro, Mateusz Bodzioch, Krystian Getinger - Mateusz Mak, Maciej Domański (75' Grzegorz Tomasiewicz), Maciej Urbańczyk (79' Adrian Paluchowski), Bartosz Nowak, Andreja Prokić (61' Robert Dadok) - Michał Żyro.

 

Lech: Mickey van der Hart - Bohdan Butko, Ľubomír Šatka, Đorđe Crnomarković, Wołodymyr Kostewycz - Jakub Kamiński (58' Tymoteusz Puchacz), Karlo Muhar (75' Mateusz Skrzypczak), Pedro Tiba, Dani Ramírez (65' Jakub Moder), Kamil Jóźwiak - Timur Żamaletdinow.

 

Żółte kartki: Bodzioch, Mak - Muhar, Puchacz.

 

Sędziował: Paweł Gil (Lublin).

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze