Rozgrywający i środkowy wzmocnili ekipę ZAKSY

Siatkówka
Rozgrywający i środkowy wzmocnili ekipę ZAKSY
fot. Cyfrsport
Trener ZAKSY, Nikola Grbić.

Do składu Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle dołączyli dwaj nowi siatkarze. Klub w przyszłym sezonie wzmocnią środkowy Mateusz Zawalski oraz rozgrywający Rafał Prokopczuk.

Środkowy Mateusz Zawalski to wychowanek klubu Exact Systems Norwid Częstochowa, w którym spędził siedem lat (2011–18). Później przeniósł się do jednego z czołowych klubów zaplecza ekstraklasy – Krispolu Września (2018–20).

 

Pierwszy sezon we Wrześni Zawalski ze swoim zespołem zakończył na podium rywalizacji Krispol 1. Ligi, zajmując równie wysokie miejsce w czołówce rankingu indywidualnego – dla najlepiej blokujących zawodników rozgrywek. W sezonie ligowym 2019/20 Krispol również utrzymywał kontakt z czołówką, finalnie kończąc zmagania na czwartym miejscu. Środkowy po raz kolejny zajął wysokie, trzecie miejsce w zestawieniu najczęściej blokujących zawodników, tracąc do lidera rankingu tylko 7 punktów. Po udanych sezonach na zapleczu PlusLigi ambitny zawodnik dołączył do Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i jak sam przyznaje gra w czołowym klubie PlusLigi jest szansą, którą zamierza wykorzystać.

 

Murek w sztabie szkoleniowym zespołu TAURON Ligi!

 

– Liczę, że nasza współpraca będzie bardzo owocna i ten sezon bardzo dużo mi da – przyznał Zawalski.

 

Kolejnym nowym zawodnikiem, jakiego zobaczymy w barwach Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest młody rozgrywający, reprezentant Polski juniorów – Rafał Prokopczuk. W ostatnich latach był jednym z podstawowych zawodników w składzie juniorskiej kadry trenera Michała Bąkiewicza, ma za sobą rywalizację w imprezach rangi światowej, jak mistrzostwa świata czy Europy. 21-letni zawodnik jest wychowankiem MOS Wola Warszawa, z którego na sezon 2018/19 przeniósł się do walczącego o powrót do ekstraklasy Tauronu AZS Częstochowa.

 

 

Sezon w barwach częstochowskiego klubu otworzył kolejne drzwi przed utalentowanym reprezentantem Polski. W ostatnim sezonie Rafał Prokopczuk próbował swoich sił w niemieckiej Bundeslidze, w zespole beniaminka rozgrywek – Heitec Volleys Eltmann. Debiutancki sezon Rafała Prokopczuka w Niemczech, podobnie jak rozgrywki w większości krajów, zakończył się jednak przedwcześnie, a młody rozgrywający zdecydował się na powrót do Polski. Jak przyznaje nowy zawodnik Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle możliwość pracy i trenowania u boku jednego z czołowych rozgrywających na świecie – Benjamina Toniuttiego i wysokiej klasy fachowca, a w przeszłości również znakomitego rozgrywającego, jakim jest Nikola Grbić była propozycją, nad którą nie trzeba było się długo zastanawiać.

 

– Dla mnie to spełnienie marzeń i mam nadzieję, że swoją grą będę mógł pomóc drużynie – podkreślił Prokopczuk.

RM, zaksa.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze