Wszystko, co trzeba wiedzieć o powrocie NBA. Szalone playoffs i sezon bez końca?

Koszykówka
Wszystko, co trzeba wiedzieć o powrocie NBA. Szalone playoffs i sezon bez końca?
fot. PAP
31 lipca w resorcie “Disney World” w Orlando mają na parkiet wybiec koszykarze National Basketball Association

31 lipca w resorcie “Disney World” w Orlando mają na parkiet wybiec koszykarze National Basketball Association, ale to co zobaczymy, w niczym nie będzie przypominać sezonu do którego przyzwyczaiła kibiców najlepsza koszykarska liga świata. Kto zagra, jak będą wyglądały playoffs, co z przywilejem własnego parkietu i czy będziemy mieli ligę, która “nigdy” się nie skończy - odpowiadamy!

1. Kto na pewno zagra w nowym formacie playoffs?

 

Decyduje liczba punktów zebranych przez zespoły do momentu przerwania rozgrywek: WSCHÓD: Milwaukee Bucks, Toronto Raptors, Boston Celtics, Miami Heat, Indiana Pacers, Filadelfia 76ers. ZACHÓD: Los Angeles Lakers, Los Angeles Clippers, Denver Nuggets, Utah Jazz, Oklahoma Thunder, Houston Rockets.

 

Bardzo blisko playoffs są także Dallas Mavericks, a kto jeszcze w nich zagra, rozstrzygnie się podczas zaledwie ośmiomeczowego, zaczynającego się 31 lipca “sezonu zasadniczego”. Największe szanse, biorąc pod uwagę obecny dorobek punktowy po sezonie, który zakończył się 11 marca, mają zespoły Brooklyn Nets, Orlando Magic oraz Waszyngton Wizards w Konferencji Wschodniej oraz Memphis Grizzlies, Portland Trail Blazers, New Orleans Pelicans, Sacramento Kings, San Antonio Spurs oraz Phoenix Suns w Konferencji Zachodniej.

Istnieje także możliwość rozegrania meczu dodatkowego pomiędzy zespołami, które od udziału w playoff dzielić będzie nie więcej niż cztery mecze.

 

2. Wszyscy grają na jednym parkiecie - co z przewagą własnego boiska w playoffs?

 

Zespoły grające w NBA playoffs zawsze kierowały się jedną zasadą - nie ma strachu, dopóki nie przegrywamy meczów u siebie. Teraz, na boiskach Orlando, nie będzie przywileju własnego boiska, nie będzie szansy wygrania decydującego meczu przed własnymi kibicami, bo tych ostatnich też nie będzie. Jak to zastąpić? To najmniej sprecyzowana sprawa, ale pomysłów nie brakuje. Kilka z nich: drużyna wyżej rozstawiona zaczyna grę w drugiej, trzeciej i czwartej kwarcie oraz ma możliwość wzięcia dodatkowej przerwy trenerskiej lub też możliwość wskazania przez zespół koszykarza, który może popełnić jeden więcej faul, zanim opuści boisko. Żadna z tych propozycji nie została jeszcze zaakceptowana przez NBA, choć każda z nich była dyskutowana.

 

3. NBA - sezon “nigdy” się nie skończy?

 

Obecny, ciągle poprawiany kalendarz rozgrywek National Basketball Association sprawia, że nie tylko obecne terminy nie mają nic wspólnego z tym, do czego byli przyzwyczajeni kibice, ale dochodzi do zatarcia okresu, kiedy jeden sezon się kończy, a drugi zaczyna. Jeśli wszystko pójdzie po myśli komisarza NBA Adama Silvera, to mistrza możemy poznać dopiero 12 października - to ostatnia data na rozegranie siódmego meczu finałów NBA. Dalsza część planu przewiduje rozpoczęcie sezonu 2020-2021 tuż przed Świętami. To bardzo mało czasu, bo:

 

- Podczas tej zaledwie 10-tygodniowej przerwy NBA musi przeprowadzić NBA Draft, co nie jest wcale jednodniowym wydarzeniem telewizyjnym - zespoły zawsze przeprowadzają indywidualne testy/treningi z koszykarzami, którzy są w ich sferze przygotowań.


- Kolejny problem to okres podpisywania przez kluby kontraktów z tymi zawodnikami, którzy już nie będą związani ze swoimi klubami. Jak i kiedy prowadzić negocjacje?


- Nagrody - ciągle trzeba wręczyć wyróżnienia MVP, dla gracza, który zrobił największe postępy w lidze, najlepszego obrońcy czy najlepszego rezerwowego. Oczywiście, każdy z nich będzie opatrzony odpowiednim zastrzeżeniem związanym z okolicznościami przyznania...ale nagrody muszą być.


- Liga letnia: czy się odbędzie? Jeśli tak to w jakim terminie? Ostatnia, w Las Vegas, trwała jedenaście dni - kto miałby w niej uczestniczyć?


- Obozy przygotowawcze: obecny harmonogram zakłada, że - nawet gdyby odbyły się w skróconej formie - koszykarze mieli maksimum 21 dni między końcem jednym rozgrywek i początkiem następnych.


-Czy będą mecze przedsezonowe, gdzie kluby mają ostatnią szansę oszacowania wartości zawodników? Obecny format praktycznie nie daje takiej szansy.

Przemek Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze